Peloponez – kolebka europejskiej kultury

Bogata historia, niezwykła gościnność i lazurowe morze. Dołącz do naszej wycieczki, pełnej greckiej kultury i odpocznij w urokliwej miejscowości Tolo
Bogata historia, niezwykła gościnność i lazurowe morze. Dołącz do naszej wycieczki, pełnej greckiej kultury i odpocznij w urokliwej miejscowości Tolo

Peloponez położony z dala od utartych szlaków turystycznych to idealne połączenie pięknej natury, bogatej kultury i historii. Tutaj ciesząc się słońcem i błogim wypoczynkiem dowiemy się więcej o Grecji – kolebce zachodniej kultury, zagłębiając się we wszystkie aspekty od języka, religii, gastronomii aż po kulturę i historię starożytnej Grecji.
Czeka nas fascynująca podróż w czasie od kultury mykeńskiej (1600 r. p.n.e.) do współczesnej Grecji. Odwiedzimy Ateny, zobaczymy wykopaliska archeologiczne w Mykenach, imponujący teatr w Epidauros oraz starożytną stolicę Hellady – Nafplio, a także małe, malownicze, górskie wioski rozsiane w głębi półwyspu.
Będzie też okazja do poznania greckiej kuchni. Skosztujemy greckiej kawy, będziemy się delektować greckimi potrawami w górach pośrodku Peloponezu, a potem spróbujemy zatańczyć jak Grek Zorba...!
Podczas tej wycieczki zamieszkamy w ładnym, rodzinnym hotelu położonym w małej, uroczej wiosce rybackiej Tolo, która oddalona jest zaledwie 2 godziny jazdy od Aten.
Peloponez położony z dala od utartych szlaków turystycznych to idealne połączenie pięknej natury, bogatej kultury i historii. Tutaj ciesząc się słońcem i błogim wypoczynkiem dowiemy się więcej o Grecji – kolebce zachodniej kultury, zagłębiając się we wszystkie aspekty od języka, religii, gastronomii aż po kulturę i historię starożytnej Grecji.

Galeria zdjęć
Program wycieczki
Po wylądowaniu na lotnisku w Atenach, udamy się na zwiedzanie stolicy Grecji – kolebki cywilizacji europejskiej. Stąd wywodzi się współczesna demokracja i nauki przyrodnicze, a miasto już w starożytności było atrakcyjnym celem turystycznym. Balkony domów ozdobione są pelargoniami, a drzewka pomarańczowe stoją szpalerami wzdłuż ulic i placów. Głośni sprzedawcy uliczni i kolorowe targi przypominają bazary Wschodu, natomiast neoklasycystyczne pałace nawiązują do odległych czasów, gdy Ateny znane były jako „Perła Morza Śródziemnego”.
Po przyjeździe do Aten i krótkim zwiedzaniu centrum miasta, zaplanowaliśmy krótki odpoczynek, aby spróbować typowego greckiego przysmaku: klasycznego jedzenia ulicznego czyli pita souvlaki lub pita gyros – pysznych greckich chlebków wypełnionych cienkimi plasterkami wołowiny, sosem tzatziki, pomidorami i cebulą. Aby zaoszczędzić czas, zrobimy tak jak miejscowi i zjemy posiłek na ulicy, a następnie będziemy kontynuować nasz spacer w labiryncie uliczek w dzielnicy Plaka w pobliżu Akropolu. Ponieważ Plaka znajduje się bardzo blisko Akropolu, nazywana jest również dzielnicą bogów. Oprócz tego, że jest związana z fascynującymi opowieściami o greckich bogach, z Zeusem i Ateną na czele, była także miejscem przechadzek słynnych filozofów jak Sokrates i jego uczeń Platon.
Opuszczając Ateny, kierujemy się na zachód mijając Kanał Koryncki. Skraca on drogę morską wokół Peloponezu o 70 kilometrów, a jego budowa została rozpoczęta jeszcze przez cesarza Nerona, ale nie została ukończona w czasach starożytnych. Dopiero pod koniec XIX wieku ukończono budowę tego kanału, który finalnie ma 6,5 km długości, około 25 m szerokości, a wysokość brzegów to aż 80 metrów. Na pewien czas kanał zrewolucjonizował żeglugę w tym rejonie, jednak obecnie jedynie niewielkie łodzie są w stanie po nim pływać.
My kierujemy się natomiast do naszego miejsca docelowego: małej, uroczej wioski rybackiej Tolo, która latem żyje wyłącznie z turystyki. Przez pozostałą część roku około 2000 mieszkańców wioski utrzymuje się z rybołówstwa i rolnictwa, np. z uprawy oliwek.
Zatrzymamy się w rodzinnym hotelu Minoa, który położony jest tuż nad brzegiem morza w miejscowości Tolo. Hotel prowadzony jest przez rodzinę Giorgidakis i sympatyczny personel, dzięki czemu w hotelu panuje miła, rodzinna atmosfera. Ten ładny 3-gwiazdkowy hotel posiada restaurację i bar.
Po przyjeździe kolację zjemy w hotelu.
(Dzisiejsza trasa to około 185 kilometrów, czas przejazdu około 3 godzin)

Dni 1
Przelot Warszawa – Ateny. Krótkie zwiedzanie stolicy Grecji. Przejazd do Tolo
Po wylądowaniu na lotnisku w Atenach, udamy się na zwiedzanie stolicy Grecji – kolebki cywilizacji europejskiej. Stąd wywodzi się współczesna demokracja i nauki przyrodnicze, a miasto już w starożytności było atrakcyjnym celem turystycznym. Balkony domów ozdobione są pelargoniami, a drzewka pomarańczowe stoją szpalerami wzdłuż ulic i placów. Głośni sprzedawcy uliczni i kolorowe targi przypominają bazary Wschodu, natomiast neoklasycystyczne pałace nawiązują do odległych czasów, gdy Ateny znane były jako „Perła Morza Śródziemnego”.
Po przyjeździe do Aten i krótkim zwiedzaniu centrum miasta, zaplanowaliśmy krótki odpoczynek, aby spróbować typowego greckiego przysmaku: klasycznego jedzenia ulicznego czyli pita souvlaki lub pita gyros – pysznych greckich chlebków wypełnionych cienkimi plasterkami wołowiny, sosem tzatziki, pomidorami i cebulą. Aby zaoszczędzić czas, zrobimy tak jak miejscowi i zjemy posiłek na ulicy, a następnie będziemy kontynuować nasz spacer w labiryncie uliczek w dzielnicy Plaka w pobliżu Akropolu. Ponieważ Plaka znajduje się bardzo blisko Akropolu, nazywana jest również dzielnicą bogów. Oprócz tego, że jest związana z fascynującymi opowieściami o greckich bogach, z Zeusem i Ateną na czele, była także miejscem przechadzek słynnych filozofów jak Sokrates i jego uczeń Platon.
Opuszczając Ateny, kierujemy się na zachód mijając Kanał Koryncki. Skraca on drogę morską wokół Peloponezu o 70 kilometrów, a jego budowa została rozpoczęta jeszcze przez cesarza Nerona, ale nie została ukończona w czasach starożytnych. Dopiero pod koniec XIX wieku ukończono budowę tego kanału, który finalnie ma 6,5 km długości, około 25 m szerokości, a wysokość brzegów to aż 80 metrów. Na pewien czas kanał zrewolucjonizował żeglugę w tym rejonie, jednak obecnie jedynie niewielkie łodzie są w stanie po nim pływać.
My kierujemy się natomiast do naszego miejsca docelowego: małej, uroczej wioski rybackiej Tolo, która latem żyje wyłącznie z turystyki. Przez pozostałą część roku około 2000 mieszkańców wioski utrzymuje się z rybołówstwa i rolnictwa, np. z uprawy oliwek.
Zatrzymamy się w rodzinnym hotelu Minoa, który położony jest tuż nad brzegiem morza w miejscowości Tolo. Hotel prowadzony jest przez rodzinę Giorgidakis i sympatyczny personel, dzięki czemu w hotelu panuje miła, rodzinna atmosfera. Ten ładny 3-gwiazdkowy hotel posiada restaurację i bar.
Po przyjeździe kolację zjemy w hotelu.
(Dzisiejsza trasa to około 185 kilometrów, czas przejazdu około 3 godzin)
Dziś rozpoczynamy na dobre naszą przygodę z historią Grecji zanurzając się w dwa wielkie dzieła literatury greckiej, poematy Homera „Iliada” i „Odyseja”. Wszyscy słyszeliśmy o przygodach Odyseusza, ale dzisiaj poznamy też historię pięknej Heleny i króla Myken, Agamemnona, który wyruszył na wojnę przeciwko Troi, a powodem była porywająca i ekscytująca historia miłosna w której swój udział miały też Atena, Hera i Afrodyta, a także książe Paris i legendarny bohater Achilles. Zanim jednak usłyszymy te historie, wybierzemy się na pieszą wycieczkę po Tolo, aby bliżej poznać nasze miasteczko. Spacer zaczniemy wzdłuż morza, przejdziemy przez główną ulicę, a następnie wsiądziemy do autokaru i udamy się w kierunku starożytnego akropolu w Asini.
Miasto Asini wzięło udział w wojnie trojańskiej z flotą 80 statków dowodzoną przez króla Diomedesa, a wszystko zostało opisane przez Homera. Tutaj otrzemy się z bliska o starożytną historię. Możemy jednak obiecać, że nasze dzisiejsze opowieści będą trochę bardziej ekscytujące niż lekcje historii, które pamiętamy z czasów szkolnych.
W czasach mykeńskich, w 740 r. p.n.e. zostało całkowicie zniszczone przez zazdrosnych mieszkańców potężnego wówczas miasta Argos. Miała to być zemsta za sojusz mieszkańców miasta ze Spartą. Wszystkim, którzy przeżyli, Spartanie zaoferowali ziemię w Messenii. Nowo wybudowane miasto oczywiście również zostało nazwane Asini.
Po chwili spędzonej w starożytnym świecie, czas na powrót do Tolo. Chętni mogą wybrać się z przewodnikiem na obiad do jednej z lokalnych restauracji.
Po południu dowiemy się więcej o Grecji i jej ekscytującej historii. Poruszymy wiele tematów począwszy od szkolnictwa, poprzez wiarę grekokatolicką, tradycje i rodzinę, aż po warunki pracy, emerytury i relacje między Grekami. Kraj ten ma bowiem długą i pasjonującą historię, od czasów kiedy to starożytna Grecja była kolebką demokracji, poprzez wojskowe zamachy stanu, aż po czasy współczesne, kiedy to pomoc unijna dla Grecji i zapaść gospodarcza tego kraju odcisnęły piętno na dzisiejszej sytuacji w Grecji. Nasz pilot poruszy niektóre z tych tematów, a inne będziemy rozwijać podczas naszej wycieczki.
Następnie rozpoczniemy naszą pierwszą lekcję języka greckiego. Nauczymy się kilku podstawowych zwrotów, które ułatwią nam pobyt w Grecji. Poznamy greckie Ευχαριστώ „dziękuję” czy καλημέρα „dzień dobry”. Postaramy się też wykorzystać jedną z popularnych greckich piosenek "Dzieci z Pireusu" z filmu „Nigdy w niedzielę”, aby nauczyć się jeszcze kilku dodatkowych greckich zwrotów. Na pewno po wspólnej nauce przyjdzie ochota, aby spróbować greckiego tańca Zorba i na to również przyjdzie czas.
(Dzisiejszy spacer to 2,5 km)

Dni 2
Tolo oraz historia wojny trojańskiej podczas wycieczki do Asini. Wprowadzenie do historii Grecji i języka greckiego
Dziś rozpoczynamy na dobre naszą przygodę z historią Grecji zanurzając się w dwa wielkie dzieła literatury greckiej, poematy Homera „Iliada” i „Odyseja”. Wszyscy słyszeliśmy o przygodach Odyseusza, ale dzisiaj poznamy też historię pięknej Heleny i króla Myken, Agamemnona, który wyruszył na wojnę przeciwko Troi, a powodem była porywająca i ekscytująca historia miłosna w której swój udział miały też Atena, Hera i Afrodyta, a także książe Paris i legendarny bohater Achilles. Zanim jednak usłyszymy te historie, wybierzemy się na pieszą wycieczkę po Tolo, aby bliżej poznać nasze miasteczko. Spacer zaczniemy wzdłuż morza, przejdziemy przez główną ulicę, a następnie wsiądziemy do autokaru i udamy się w kierunku starożytnego akropolu w Asini.
Miasto Asini wzięło udział w wojnie trojańskiej z flotą 80 statków dowodzoną przez króla Diomedesa, a wszystko zostało opisane przez Homera. Tutaj otrzemy się z bliska o starożytną historię. Możemy jednak obiecać, że nasze dzisiejsze opowieści będą trochę bardziej ekscytujące niż lekcje historii, które pamiętamy z czasów szkolnych.
W czasach mykeńskich, w 740 r. p.n.e. zostało całkowicie zniszczone przez zazdrosnych mieszkańców potężnego wówczas miasta Argos. Miała to być zemsta za sojusz mieszkańców miasta ze Spartą. Wszystkim, którzy przeżyli, Spartanie zaoferowali ziemię w Messenii. Nowo wybudowane miasto oczywiście również zostało nazwane Asini.
Po chwili spędzonej w starożytnym świecie, czas na powrót do Tolo. Chętni mogą wybrać się z przewodnikiem na obiad do jednej z lokalnych restauracji.
Po południu dowiemy się więcej o Grecji i jej ekscytującej historii. Poruszymy wiele tematów począwszy od szkolnictwa, poprzez wiarę grekokatolicką, tradycje i rodzinę, aż po warunki pracy, emerytury i relacje między Grekami. Kraj ten ma bowiem długą i pasjonującą historię, od czasów kiedy to starożytna Grecja była kolebką demokracji, poprzez wojskowe zamachy stanu, aż po czasy współczesne, kiedy to pomoc unijna dla Grecji i zapaść gospodarcza tego kraju odcisnęły piętno na dzisiejszej sytuacji w Grecji. Nasz pilot poruszy niektóre z tych tematów, a inne będziemy rozwijać podczas naszej wycieczki.
Następnie rozpoczniemy naszą pierwszą lekcję języka greckiego. Nauczymy się kilku podstawowych zwrotów, które ułatwią nam pobyt w Grecji. Poznamy greckie Ευχαριστώ „dziękuję” czy καλημέρα „dzień dobry”. Postaramy się też wykorzystać jedną z popularnych greckich piosenek "Dzieci z Pireusu" z filmu „Nigdy w niedzielę”, aby nauczyć się jeszcze kilku dodatkowych greckich zwrotów. Na pewno po wspólnej nauce przyjdzie ochota, aby spróbować greckiego tańca Zorba i na to również przyjdzie czas.
(Dzisiejszy spacer to 2,5 km)
Dzisiaj udamy się na drugą stronę gór do pięknego miasta Nafplio, które przez krótki okres w latach 1829-1831 było stolicą Grecji. Znajdują się tu zabytki z czasów bizantyjskich, weneckich i osmańskich. Na malutkiej wysepce stoi niewielki fort Bourtzi, zbudowany przez Wenecjan, natomiast nad miastem góruje wspaniała wenecka twierdza Palamidi, położona na klifie o wysokości około 216 metrów. Prowadzą do niej schody liczące prawie tysiąc stopni. Twierdza została zbudowana około 1700 roku w celu obrony miasta przed wrogami nadciągającymi od strony morza. Znajdują się tu również ruiny twierdzy Akronavplia z okresu rzymskiego i bizantyjskiego,.
Wizytę w mieście rozpoczniemy od wjazdu na imponującą, barokową twierdzę Palamidi. Nazwa kompleksu (i jednocześnie całego wzgórza) nawiązuje do postaci mitycznego wojownika Palamedesa, bohatera wojny trojańskiej oraz syna legendarnego założyciela miasta Naupliosa. Z twierdzy roztacza się wspaniały widok na miasto i morze. Twierdza została zbudowana w czasach świetności Republiki Weneckiej, pod której rządami miasto pozostawało w latach 1686-1715. W 1715 roku miasto zostało zdobyte przez Turków, którzy utrzymywali kontrolę nad tym obszarem aż do 1822 roku, kiedy to miasto zostało ostatecznie wyzwolone przez Greków. Wewnątrz fortecy znajduje się weneckie fortyfikacje składające się z 8 bastionów, kościoła Ajios Andreas, który jest wbudowany w jeden z bastionów, a także więzienie Kolokotronis, w którym więziony był Theodoros Kolokotronis, jeden z bohaterów greckiego powstania.
Po zwiedzaniu twierdzy, chętni mogą zejść schodami na dół, a pozostałe osoby pojadą autokarem. Do pokonania jest 999 schodów czyli 50 pięter więc będzie to doskonały trening dla nóg. Wszyscy spotykamy się ponownie u podnóża schodów skąd wyruszymy na mały spacer urokliwymi uliczkami miasta.
Wiele imponujących i wspaniałych budynków świadczy o czasach, kiedy miasto było ważnym portem oraz stolicą Grecji. Są tu małe, przyjemne placyki, uliczki z kwiatami i małymi sklepikami, a przytulne kawiarnie wręcz zapraszają, aby przy filiżance kawy przyglądać się lokalnemu życiu.
W porze obiadowej będzie czas wolny na posiłek w jednej z małych, uroczych tawern oraz trochę czasu wolnego na samodzielne spacery po mieście. Po południu powrót do Tolo.

Dni 3
Pierwsza stolica nowożytnej Grecji – Nafplio z twierdzą Palamidi
Dzisiaj udamy się na drugą stronę gór do pięknego miasta Nafplio, które przez krótki okres w latach 1829-1831 było stolicą Grecji. Znajdują się tu zabytki z czasów bizantyjskich, weneckich i osmańskich. Na malutkiej wysepce stoi niewielki fort Bourtzi, zbudowany przez Wenecjan, natomiast nad miastem góruje wspaniała wenecka twierdza Palamidi, położona na klifie o wysokości około 216 metrów. Prowadzą do niej schody liczące prawie tysiąc stopni. Twierdza została zbudowana około 1700 roku w celu obrony miasta przed wrogami nadciągającymi od strony morza. Znajdują się tu również ruiny twierdzy Akronavplia z okresu rzymskiego i bizantyjskiego,.
Wizytę w mieście rozpoczniemy od wjazdu na imponującą, barokową twierdzę Palamidi. Nazwa kompleksu (i jednocześnie całego wzgórza) nawiązuje do postaci mitycznego wojownika Palamedesa, bohatera wojny trojańskiej oraz syna legendarnego założyciela miasta Naupliosa. Z twierdzy roztacza się wspaniały widok na miasto i morze. Twierdza została zbudowana w czasach świetności Republiki Weneckiej, pod której rządami miasto pozostawało w latach 1686-1715. W 1715 roku miasto zostało zdobyte przez Turków, którzy utrzymywali kontrolę nad tym obszarem aż do 1822 roku, kiedy to miasto zostało ostatecznie wyzwolone przez Greków. Wewnątrz fortecy znajduje się weneckie fortyfikacje składające się z 8 bastionów, kościoła Ajios Andreas, który jest wbudowany w jeden z bastionów, a także więzienie Kolokotronis, w którym więziony był Theodoros Kolokotronis, jeden z bohaterów greckiego powstania.
Po zwiedzaniu twierdzy, chętni mogą zejść schodami na dół, a pozostałe osoby pojadą autokarem. Do pokonania jest 999 schodów czyli 50 pięter więc będzie to doskonały trening dla nóg. Wszyscy spotykamy się ponownie u podnóża schodów skąd wyruszymy na mały spacer urokliwymi uliczkami miasta.
Wiele imponujących i wspaniałych budynków świadczy o czasach, kiedy miasto było ważnym portem oraz stolicą Grecji. Są tu małe, przyjemne placyki, uliczki z kwiatami i małymi sklepikami, a przytulne kawiarnie wręcz zapraszają, aby przy filiżance kawy przyglądać się lokalnemu życiu.
W porze obiadowej będzie czas wolny na posiłek w jednej z małych, uroczych tawern oraz trochę czasu wolnego na samodzielne spacery po mieście. Po południu powrót do Tolo.
Dziś odwiedzimy jedno z najsłynniejszych miejsc w Grecji, piękny teatr w Epidauros, położony godzinę jazdy od naszego Tolo. Miejsca takie jak Akropol czy greckie świątynie na Sycylii były budowane po to, aby robić wrażenie z daleka, na Peloponezie cel był jednak inny. Słynny i imponujący teatr w Epidauros jest w porównaniu z innymi starożytnymi budowlami dyskretny i ustronny, ale kiedy podejdziemy bliżej, będziemy pod ogromnym wrażeniem, że oglądamy tak wspaniały obiekt w środku szczerego pola. Odnaleziony dopiero w 2 połowie XIX wieku teatr był jedynie legendą zapisaną w kilku antycznych tekstach. Mało kto wierzył, że w okolicach miasteczka Epidauros na Półwyspie Peloponeskim, gdzieś pośród gajów oliwnych i pól, znajdują się ruiny antycznego teatru słynącego z fantastycznej akustyki oraz sanktuarium greckiego boga Asklepiosa. W legendę wierzył jednak grecki archeolog Panagiotis Kavvadias. Postanowił on odszukać teatr opisywany przez greckiego geografa Pauzaniasza jako jeden z największych i najwspanialszych w antycznym świecie. Wykopaliska trwały kilka lat, przełomem okazał się rok 1881, kiedy Kavvadias odkrył przykryte ziemią ruiny legendarnego teatru. Warstwa ziemi przez setki lat chroniła budowlę przed wodą, wiatrem, erozją oraz działaniem człowieka, dzięki czemu teatr i jego widownia były w znakomitym stanie. W ten oto sposób odnaleziono ruiny uznawane dziś za najlepiej zachowany antyczny teatr na świecie.
Pierwotnie teatr miał tylko 34 rzędy, ale w latach 100 n.e. został powiększony o kolejne 21 rzędów, aby pomieścić aż 14 000 widzów. Grecka śpiewaczka operowa Maria Callas (1923–1977) wyjechała z Grecji w 1957 roku z postanowieniem, że nie będzie już występowała w swojej ojczyźnie. Ale kiedy jej dawny pomocnik Kostis Bastiás objał kierownictwo Teatru Narodowego, namówił ją, aby wystąpiła właśnie w teatrze w Epidauros i tu zaśpiewała operę „Norma” Belliniego. Występ ten zapoczątkował nowy trend występów operowych w antycznych teatrach. I nic dziwnego, że Maria Callas uwielbiała koncertować w tym teatrze, ponieważ akustyka jest tutaj niespotykanie dobra.
Chętne osoby będą mogły wspiąć się na samą górę amfiteatru, aby podziwiać stamtąd wspaniały widok. Z kolei osoby które zostaną na dole będą mogły zademonstrować reszcie grupy wyjątkową akustykę tego miejsca, stając na środku sceny i recytując dowolny wiersz.
Będzie również czas, aby zwiedzić małe muzeum, w którym prezentowane są piękne greckie popiersia i posągi mężczyzn i kobiet, a także inne ekscytujące znaleziska. Samo muzeum nie jest zbyt duże, ale skupia się głównie na sanktuarium Asklepiosa – greckiego boga sztuki lekarskiej. W latach 300 p.n.e. Epidauros rozkwitło jako słynne uzdrowisko, a ludzie z całego greckiego świata antycznego przybywali tutaj na leczenie.
Pospacerujemy po okolicy gdzie zobaczymy również pozostałości stanowisk archeologicznych, z pozostałościami starego stadionu, który przywołuje wspomnienia starożytnych igrzysk olimpijskich, które miały swój początek właśnie tutaj, na Peloponezie w miejscowości Olimpia.
Po zwiedzaniu, pojedziemy do jednej z pobliskich wiosek, gdzie będziemy mieć trochę wolnego czasu na obiad - we własnym zakresie, a następnie dowiemy się co nieco o drzewach oliwnych i produkcji oliwy. Grecja produkuje jedne z najlepszych oliwek na świecie. Tu uprawiana jest słynna odmiana oliwek Kalamata, która jest duża, mięsista i smaczna, a pochodzi z miasta o tej samej nazwie, niedaleko stąd. Dowiemy się jakie znaczenie mają drzewa oliwne dla miejscowej ludności oraz o wielu możliwościach ich wykorzystania. I oczywiście skosztujemy wspaniałej, jedwabistej oliwy z oliwek. Jeśli przyjedziemy w czasie wiosennych zbiorów, może uda nam się zobaczyć, jak tłoczy się oliwę, na pewno będzie wiele okazji, by kupić oliwę i zabrać ją do domu. W okolicznych wioskach można się też zaopatrzyć w wiele innych specjałów jak na przykład fantastyczny miód produkowany w tradycyjny grecki sposób. Jeśli w grupie znajdzie się palacz fajki, można również znaleźć tu piękne fajki z lokalnym motywem wyrzeźbionym we wrzoścu.
Popołudniu wrócimy do naszego hotelu.
(Dzisiejsza trasa 80 km – łączny czas w autokarze 2 godziny)

Dni 4
Podróż przez historię Grecji, teatr w Epidauros i produkcja oliwy z oliwek
Dziś odwiedzimy jedno z najsłynniejszych miejsc w Grecji, piękny teatr w Epidauros, położony godzinę jazdy od naszego Tolo. Miejsca takie jak Akropol czy greckie świątynie na Sycylii były budowane po to, aby robić wrażenie z daleka, na Peloponezie cel był jednak inny. Słynny i imponujący teatr w Epidauros jest w porównaniu z innymi starożytnymi budowlami dyskretny i ustronny, ale kiedy podejdziemy bliżej, będziemy pod ogromnym wrażeniem, że oglądamy tak wspaniały obiekt w środku szczerego pola. Odnaleziony dopiero w 2 połowie XIX wieku teatr był jedynie legendą zapisaną w kilku antycznych tekstach. Mało kto wierzył, że w okolicach miasteczka Epidauros na Półwyspie Peloponeskim, gdzieś pośród gajów oliwnych i pól, znajdują się ruiny antycznego teatru słynącego z fantastycznej akustyki oraz sanktuarium greckiego boga Asklepiosa. W legendę wierzył jednak grecki archeolog Panagiotis Kavvadias. Postanowił on odszukać teatr opisywany przez greckiego geografa Pauzaniasza jako jeden z największych i najwspanialszych w antycznym świecie. Wykopaliska trwały kilka lat, przełomem okazał się rok 1881, kiedy Kavvadias odkrył przykryte ziemią ruiny legendarnego teatru. Warstwa ziemi przez setki lat chroniła budowlę przed wodą, wiatrem, erozją oraz działaniem człowieka, dzięki czemu teatr i jego widownia były w znakomitym stanie. W ten oto sposób odnaleziono ruiny uznawane dziś za najlepiej zachowany antyczny teatr na świecie.
Pierwotnie teatr miał tylko 34 rzędy, ale w latach 100 n.e. został powiększony o kolejne 21 rzędów, aby pomieścić aż 14 000 widzów. Grecka śpiewaczka operowa Maria Callas (1923–1977) wyjechała z Grecji w 1957 roku z postanowieniem, że nie będzie już występowała w swojej ojczyźnie. Ale kiedy jej dawny pomocnik Kostis Bastiás objał kierownictwo Teatru Narodowego, namówił ją, aby wystąpiła właśnie w teatrze w Epidauros i tu zaśpiewała operę „Norma” Belliniego. Występ ten zapoczątkował nowy trend występów operowych w antycznych teatrach. I nic dziwnego, że Maria Callas uwielbiała koncertować w tym teatrze, ponieważ akustyka jest tutaj niespotykanie dobra.
Chętne osoby będą mogły wspiąć się na samą górę amfiteatru, aby podziwiać stamtąd wspaniały widok. Z kolei osoby które zostaną na dole będą mogły zademonstrować reszcie grupy wyjątkową akustykę tego miejsca, stając na środku sceny i recytując dowolny wiersz.
Będzie również czas, aby zwiedzić małe muzeum, w którym prezentowane są piękne greckie popiersia i posągi mężczyzn i kobiet, a także inne ekscytujące znaleziska. Samo muzeum nie jest zbyt duże, ale skupia się głównie na sanktuarium Asklepiosa – greckiego boga sztuki lekarskiej. W latach 300 p.n.e. Epidauros rozkwitło jako słynne uzdrowisko, a ludzie z całego greckiego świata antycznego przybywali tutaj na leczenie.
Pospacerujemy po okolicy gdzie zobaczymy również pozostałości stanowisk archeologicznych, z pozostałościami starego stadionu, który przywołuje wspomnienia starożytnych igrzysk olimpijskich, które miały swój początek właśnie tutaj, na Peloponezie w miejscowości Olimpia.
Po zwiedzaniu, pojedziemy do jednej z pobliskich wiosek, gdzie będziemy mieć trochę wolnego czasu na obiad - we własnym zakresie, a następnie dowiemy się co nieco o drzewach oliwnych i produkcji oliwy. Grecja produkuje jedne z najlepszych oliwek na świecie. Tu uprawiana jest słynna odmiana oliwek Kalamata, która jest duża, mięsista i smaczna, a pochodzi z miasta o tej samej nazwie, niedaleko stąd. Dowiemy się jakie znaczenie mają drzewa oliwne dla miejscowej ludności oraz o wielu możliwościach ich wykorzystania. I oczywiście skosztujemy wspaniałej, jedwabistej oliwy z oliwek. Jeśli przyjedziemy w czasie wiosennych zbiorów, może uda nam się zobaczyć, jak tłoczy się oliwę, na pewno będzie wiele okazji, by kupić oliwę i zabrać ją do domu. W okolicznych wioskach można się też zaopatrzyć w wiele innych specjałów jak na przykład fantastyczny miód produkowany w tradycyjny grecki sposób. Jeśli w grupie znajdzie się palacz fajki, można również znaleźć tu piękne fajki z lokalnym motywem wyrzeźbionym we wrzoścu.
Popołudniu wrócimy do naszego hotelu.
(Dzisiejsza trasa 80 km – łączny czas w autokarze 2 godziny)
Dziś w Mykenach zanurzymy się ponownie w historię starożytnej Grecji, a dokładnie w czasy wojny trojańskiej. Cywilizacja mykeńska swoją nazwę wzięła od Myken, które Homer określał jednym z najważniejszych królestw Achajów. Achajowie dotarli też na Kretę, gdzie olśniła ich starsza o ponad tysiąc lat i znacznie bardziej rozwinięta cywilizacja minojska (nazywana tak na cześć mitologicznego króla Minosa). Mykeńczycy czerpali całymi garściami z kreteńskiego dziedzictwa. Kultura mykeńska ma więc część swoich korzeni na Krecie i stamtąd została przeniesiona na kontynent. Uważa się, że okres jej świetności przypadał między 1600 a 1100 r. p.n.e. Ufortyfikowane miasto zostało zbudowane pomiędzy dwoma zboczami gór, z dostępem tylko od strony zachodniej. Architektura miasta była bardzo złożona, miasto zostało otoczone masywnymi murami mającymi na celu ochronę przed obcymi najazdami. Istniało tam podziemne ujęcie wody, co w tamtych czasach było ewenementem w skali europejskiej. Miejsce to było zapewne królewskim pałacem samego Agamemnona naczelnego wodza wszystkich Achajów (Greków) wyruszających na wojnę trojańską, w którym żył wraz ze swoją straszną rodziną. Historia tej dynastii, pełna jest przemocy i krwi a jej członkowie zabijali się nawzajem z zemsty i chęci odwetu. Przewodnik zapewne opowie nam te krwawe historie, które stanowią swoisty thriller. Stary pałac królewski przylega do klifu i rozciąga się ponad jego szczytem z przepięknym widokiem na okolicę. Trudno sobie wyobrazić straszne historie jakie się tu rozgrywały, gdy wchodzimy przez wspaniałą Lwią Bramę, której obramowanie stanowią trzy duże bloki kamienne, a 2 piękne lwy (obecnie bez głów) kunsztownie wyrzeźbione w trójkątnym kamieniu umieszczonym nad bramą, strzegą miasta przed wrogami.
Tuż za miejskimi fortyfikacjami znajduje się tak zwana „komnata skarbów”, nazwana na cześć wielkiego legendarnego króla Atreusa – Skarbcem Atreusza. Jest to największy ze znanych nam mykeńskich grobowców tolosowych, zwanych też, ze względu na kształt ulowymi. Do II w. n.e. był też największym na świecie zadaszonym pomieszczeniem bez podpór. Osiągnięcie Mykeńczyków przebili dopiero Rzymianie, gdy postawili Panteon. Słynny grób króla Agamemnona również został powiązany z tym miejscem, ale okazało się, że grób, który się tu znajduje jest znacznie starszy niż czasy w których żył Agamemnon. To właśnie tutaj, niemiecki archeolog Heinrich Schliemann, odkrywca Troi, który prowadził wykopaliska w 1876 roku, znalazł między innymi piękną maskę pośmiertną z czystego złota i zatelegrafował do domu: „widziałem twarz Agamemnona”. Obecnie część złotego skarbu Schliemanna podziwiać można w Muzeum Archeologicznym w Atenach.
W drodze powrotnej zatrzymamy się na obiad (we własnym zakresie) i chwilę odpoczynku zanim dotrzemy do hotelu.
(Dzisiejszy czas przejazdu autokarem to około 1,5 godziny, 80 kilometrów)

Dni 5
Starożytne Mykeny i Lwia Brama
Dziś w Mykenach zanurzymy się ponownie w historię starożytnej Grecji, a dokładnie w czasy wojny trojańskiej. Cywilizacja mykeńska swoją nazwę wzięła od Myken, które Homer określał jednym z najważniejszych królestw Achajów. Achajowie dotarli też na Kretę, gdzie olśniła ich starsza o ponad tysiąc lat i znacznie bardziej rozwinięta cywilizacja minojska (nazywana tak na cześć mitologicznego króla Minosa). Mykeńczycy czerpali całymi garściami z kreteńskiego dziedzictwa. Kultura mykeńska ma więc część swoich korzeni na Krecie i stamtąd została przeniesiona na kontynent. Uważa się, że okres jej świetności przypadał między 1600 a 1100 r. p.n.e. Ufortyfikowane miasto zostało zbudowane pomiędzy dwoma zboczami gór, z dostępem tylko od strony zachodniej. Architektura miasta była bardzo złożona, miasto zostało otoczone masywnymi murami mającymi na celu ochronę przed obcymi najazdami. Istniało tam podziemne ujęcie wody, co w tamtych czasach było ewenementem w skali europejskiej. Miejsce to było zapewne królewskim pałacem samego Agamemnona naczelnego wodza wszystkich Achajów (Greków) wyruszających na wojnę trojańską, w którym żył wraz ze swoją straszną rodziną. Historia tej dynastii, pełna jest przemocy i krwi a jej członkowie zabijali się nawzajem z zemsty i chęci odwetu. Przewodnik zapewne opowie nam te krwawe historie, które stanowią swoisty thriller. Stary pałac królewski przylega do klifu i rozciąga się ponad jego szczytem z przepięknym widokiem na okolicę. Trudno sobie wyobrazić straszne historie jakie się tu rozgrywały, gdy wchodzimy przez wspaniałą Lwią Bramę, której obramowanie stanowią trzy duże bloki kamienne, a 2 piękne lwy (obecnie bez głów) kunsztownie wyrzeźbione w trójkątnym kamieniu umieszczonym nad bramą, strzegą miasta przed wrogami.
Tuż za miejskimi fortyfikacjami znajduje się tak zwana „komnata skarbów”, nazwana na cześć wielkiego legendarnego króla Atreusa – Skarbcem Atreusza. Jest to największy ze znanych nam mykeńskich grobowców tolosowych, zwanych też, ze względu na kształt ulowymi. Do II w. n.e. był też największym na świecie zadaszonym pomieszczeniem bez podpór. Osiągnięcie Mykeńczyków przebili dopiero Rzymianie, gdy postawili Panteon. Słynny grób króla Agamemnona również został powiązany z tym miejscem, ale okazało się, że grób, który się tu znajduje jest znacznie starszy niż czasy w których żył Agamemnon. To właśnie tutaj, niemiecki archeolog Heinrich Schliemann, odkrywca Troi, który prowadził wykopaliska w 1876 roku, znalazł między innymi piękną maskę pośmiertną z czystego złota i zatelegrafował do domu: „widziałem twarz Agamemnona”. Obecnie część złotego skarbu Schliemanna podziwiać można w Muzeum Archeologicznym w Atenach.
W drodze powrotnej zatrzymamy się na obiad (we własnym zakresie) i chwilę odpoczynku zanim dotrzemy do hotelu.
(Dzisiejszy czas przejazdu autokarem to około 1,5 godziny, 80 kilometrów)
Dzisiejszy dzień przeznaczony jest na relaks. Można odpocząć na plaży lub wybrać się autobusem do Nafplio lub na wycieczkę w pobliskie góry.
Po kolacji zbierzemy się całą grupą. Dowiemy się trochę więcej na temat greckich tańców. Poczęstujemy też wszystkich winem, dzięki któremu nabierzemy odwagi, by tańczyć jak słynny Zorba - wykonując kroki taneczne do znanej greckiej muzyki. To będzie wspaniała noc i na pewno, nie raz, nie dwa krzykniemy „opa!” jak prawdziwi Grecy, gdy już rozbawimy się na dobre.

Dni 6
Dzień wolny, wieczorem nauka tradycyjnego tańca greckiego
Dzisiejszy dzień przeznaczony jest na relaks. Można odpocząć na plaży lub wybrać się autobusem do Nafplio lub na wycieczkę w pobliskie góry.
Po kolacji zbierzemy się całą grupą. Dowiemy się trochę więcej na temat greckich tańców. Poczęstujemy też wszystkich winem, dzięki któremu nabierzemy odwagi, by tańczyć jak słynny Zorba - wykonując kroki taneczne do znanej greckiej muzyki. To będzie wspaniała noc i na pewno, nie raz, nie dwa krzykniemy „opa!” jak prawdziwi Grecy, gdy już rozbawimy się na dobre.
Dziś wyruszymy w głąb Peloponezu. Jedziemy przez Tripolis w wyższe partie gór. Znajdziemy tutaj ośrodki narciarskie, małe, urocze wioski i piękną przyrodę. Podczas wycieczki po tych malowniczych terenach zatrzymamy się w kilku wioskach, aby przyjrzeć się im z bliska. Dzisiejszy obiad zaplanowaliśmy właśnie w jednej z nich. Skosztujemy lokalnych, tradycyjnych potraw, a przy miejscowym winie, podanym w prostych szklaneczkach będziemy się bawić jak Grecy i poczujemy się jak prawdziwi Grecy. Będzie naprawdę bardzo lokalnie, a w zasięgu wzroku raczej nie zobaczymy żadnego innego turysty.
Po południu wracamy do hotelu. Wieczorem spotkamy się ponownie na ostatniej wspólnej kolacji. Chętni mogą spotkać się w barze przed kolacją, aby napić się ouzo lub czegoś innego i porozmawiać o wrażeniach z wycieczki.

Dni 7
Małe wioski Arkadii z obiadem w lokalnej restauracji
Dziś wyruszymy w głąb Peloponezu. Jedziemy przez Tripolis w wyższe partie gór. Znajdziemy tutaj ośrodki narciarskie, małe, urocze wioski i piękną przyrodę. Podczas wycieczki po tych malowniczych terenach zatrzymamy się w kilku wioskach, aby przyjrzeć się im z bliska. Dzisiejszy obiad zaplanowaliśmy właśnie w jednej z nich. Skosztujemy lokalnych, tradycyjnych potraw, a przy miejscowym winie, podanym w prostych szklaneczkach będziemy się bawić jak Grecy i poczujemy się jak prawdziwi Grecy. Będzie naprawdę bardzo lokalnie, a w zasięgu wzroku raczej nie zobaczymy żadnego innego turysty.
Po południu wracamy do hotelu. Wieczorem spotkamy się ponownie na ostatniej wspólnej kolacji. Chętni mogą spotkać się w barze przed kolacją, aby napić się ouzo lub czegoś innego i porozmawiać o wrażeniach z wycieczki.
W dniu dzisiejszym opuszczamy Tolo i kierujemy się do Aten, a następnie na lotnisko skąd udamy się w drogę powrotną do Polski.

Dni 8
Powrót do Warszawy
W dniu dzisiejszym opuszczamy Tolo i kierujemy się do Aten, a następnie na lotnisko skąd udamy się w drogę powrotną do Polski.
Informacje o cenie

Cena wycieczki
Dopłata do pokoju jednoosobowego
Rodzaje pokoi
Dopłata do pokoju 1-osobowego:
TYP SGL: Pokój jednoosobowy z balkonem.
Pokój dwuosobowy do pojedynczego wykorzystania z balkonem z widokiem na miasto lub morze. W przypadku braku dostępnych pokoi w hotelu Minoa zakwaterowanie w pokojach 1-osobowych może być w hotelu Knossos położonym 50 m od hotelu Minoa. Wszystkie posiłki będą oczywiście w hotelu Minoa. Dopiero po przyjeździe na miejsce będziemy mieć pewność czy osoby w pokojach 1-osobowych zostaną zakwaterowane w hotelu Minoa czy Knossos.
Dopłata 1.000 zł/os.
Pokoje 2-osobowe:
TYP 1: Pokój standardowy z balkonem i widokiem na miasto. Pokój dwuosobowy z widokiem na ogród, miasto i góry. Wliczony w cenę.
TYP 2: Pokój standardowy z balkonem i widokiem na morze. Pokój z balkonem i pełnym widokiem na morze.
Dopłata 175 zł/os.
Typ 3: Większy pokój standardowy z balkonem i widokiem na morze. Pokój większy od standardowego z balkonem i pełnym widokiem na morze.
Dopłata 240 zł/os.
Cena zawiera
- opiekę polskiego pilota
- przelot bezpośredni samolotem rejsowym Warszawa – Ateny – Warszawa w klasie ekonomicznej
- zakwaterowanie w hotelu w pokojach 2 – osobowych
- wyżywienie: śniadania codziennie, 1 obiad, 7 kolacji
- obiad w lokalnej restauracji w Arkadii, dzień 7
- transport autokarem o ile w programie nie zaznaczono inaczej
- ubezpieczenie podstawowe KL i NNW
Cena nie zawiera
- dopłaty do pokoju 1-osobowego
- napojów do posiłków
- Opłaty klimatycznej w Grecji, którą należy uiścić bezpośrednio w hotelu. Hotel 3* – 5€ za pokój za noc (poza sezonem opłata jest niższa). Więcej informacji można znaleźć w części „Informacje praktyczne”.
- napiwków dla lokalnych przewodników i kierowców (około 10 euro/os.)
- wydatków indywidualnych
- wszystkiego, co nie zostało wymienione w „Cena zawiera”
Hotel Minoa
Zatrzymamy się w rodzinnym, niedawno wyremontowanym hotelu Minoa, który położony jest tuż nad brzegiem morza, przy plaży w urokliwej miejscowości Tolo. Hotel prowadzony jest przez rodzinę Giorgidakis i sympatyczny personel, który stara się zapewnić gościom miłą i rodzinną atmosferę.
To zadbany i przyjemny trzygwiazdkowy hotel z dobrą restauracją i barem, położony blisko morza. W hotelu dostępne jest bezpłatne Wi-Fi. Śniadania i kolacje serwowane są w hotelowej restauracji w formie bufetu.
W hotelu dostępnych jest kilka różnych typów pokoi, a za dodatkową opłatą istnieje możliwość rezerwacji pokoi z widokiem na morze, większych pokoi lub apartamentu.
Wszystkie pokoje są niedawno odnowione, ładnie umeblowane i funkcjonalne, posiadają balkon, łazienkę z prysznicem i toaletą, małą lodówkę i klimatyzację.
Informacje praktyczne
Wycieczka podlega ogólnym regulaminom Albatros Travel, z którymi uczestnicy powinni się zapoznać.
Polski
Nie
Nie
Euro
Polski
Nie
Nie
Euro
Wymagane minimum uczestników to 20 osób. Albatros Travel zastrzega sobie prawo odwołania wycieczki w terminie do 20 dni przed datą jej rozpoczęcia w przypadku zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż określona liczba minimalna. Zgodnie z pkt. 4.4. OWI jako organizator nie ponosimy odpowiedzialności odszkodowawczej tytułem ewentualnych strat, które uczestnicy mogą ponieść w związku z jej anulowaniem. Jesteśmy jedynie zobowiązani do zwrotu zapłaconej kwoty.
Na tę wycieczkę wybraliśmy dobry hotel średniej klasy, który znamy od wielu lat. Hotele trzygwiazdkowe są przytulne, a obsługa robi wszystko, aby Goście czuli się jak w domu. Obiadokolacje wliczone w cenę są w restauracji hotelowej, która serwuje dobre i tradycyjne greckie potrawy. Jak mówi właścicielka: "Nie mamy w kuchni wymyślnych kucharzy, mamy prawdziwe greckie gospodynie, które przygotowują doskonałe greckie jedzenie". Posiłki podawane są w formie bufetu. Pokoje hotelowe są zaprojektowane praktycznie, nie są zbyt duże. Za to na pierwszym piętrze jest sporo miejsca w lobby z kanapami i przyjemnym barem.
Podczas podróży do Grecji należy pamiętać, że greckie władze pobierają opłatę klimatyczną. Jej wysokość zależy od oficjalnej klasyfikacji hotelu i musi być uiszczona bezpośrednio w hotelu – kartą lub gotówką. Niektóre hotele akceptują wyłącznie płatność gotówką.
Wysokość opłaty za pokój za noc:
• Hotele 3-gwiazdkowe: 5 EUR za pokój za noc (Hotel Minoa/Hotel Apollon/Hotel Knossos)
Opłata obowiązuje w sezonie wysokim od 1 kwietnia do 31 października. Poza sezonem wynosi 1,50 EUR.
Koncepcją wycieczki jest pozostanie w jednym miejscu przez cały czas jej trwania, a Tolo jest do tego idealne, ze względu na położenie, z którego na wszystkie nasze wycieczki jest stosunkowo blisko. Peloponez ma bogatą historię, a lokalizacja nad samym morzem jest bardzo korzystna. Tolo jest przede wszystkim miastem turystycznym, w lecie jest gwarne, a poza sezonem spokojne. Albatros organizuje wyjazd poza sezonem, kiedy miasto żyje swoim zwykłym, niespiesznym, codziennym życiem.
Zalecamy zabranie ze sobą małego plecaka na wycieczki, ponieważ dopiero wieczorem w hotelu będzie dostęp do bagażu głównego. Nie ma konieczności zabierania ze sobą ręczników.
Tutaj możesz przeczytać więcej o Grecji:
Informacje o podróży
Wymagane minimum uczestników to 20 osób. Albatros Travel zastrzega sobie prawo odwołania wycieczki w terminie do 20 dni przed datą jej rozpoczęcia w przypadku zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż określona liczba minimalna. Zgodnie z pkt. 4.4. OWI jako organizator nie ponosimy odpowiedzialności odszkodowawczej tytułem ewentualnych strat, które uczestnicy mogą ponieść w związku z jej anulowaniem. Jesteśmy jedynie zobowiązani do zwrotu zapłaconej kwoty.
Na tę wycieczkę wybraliśmy dobry hotel średniej klasy, który znamy od wielu lat. Hotele trzygwiazdkowe są przytulne, a obsługa robi wszystko, aby Goście czuli się jak w domu. Obiadokolacje wliczone w cenę są w restauracji hotelowej, która serwuje dobre i tradycyjne greckie potrawy. Jak mówi właścicielka: "Nie mamy w kuchni wymyślnych kucharzy, mamy prawdziwe greckie gospodynie, które przygotowują doskonałe greckie jedzenie". Posiłki podawane są w formie bufetu. Pokoje hotelowe są zaprojektowane praktycznie, nie są zbyt duże. Za to na pierwszym piętrze jest sporo miejsca w lobby z kanapami i przyjemnym barem.
Podczas podróży do Grecji należy pamiętać, że greckie władze pobierają opłatę klimatyczną. Jej wysokość zależy od oficjalnej klasyfikacji hotelu i musi być uiszczona bezpośrednio w hotelu – kartą lub gotówką. Niektóre hotele akceptują wyłącznie płatność gotówką.
Wysokość opłaty za pokój za noc:
• Hotele 3-gwiazdkowe: 5 EUR za pokój za noc (Hotel Minoa/Hotel Apollon/Hotel Knossos)
Opłata obowiązuje w sezonie wysokim od 1 kwietnia do 31 października. Poza sezonem wynosi 1,50 EUR.
Koncepcją wycieczki jest pozostanie w jednym miejscu przez cały czas jej trwania, a Tolo jest do tego idealne, ze względu na położenie, z którego na wszystkie nasze wycieczki jest stosunkowo blisko. Peloponez ma bogatą historię, a lokalizacja nad samym morzem jest bardzo korzystna. Tolo jest przede wszystkim miastem turystycznym, w lecie jest gwarne, a poza sezonem spokojne. Albatros organizuje wyjazd poza sezonem, kiedy miasto żyje swoim zwykłym, niespiesznym, codziennym życiem.
Zalecamy zabranie ze sobą małego plecaka na wycieczki, ponieważ dopiero wieczorem w hotelu będzie dostęp do bagażu głównego. Nie ma konieczności zabierania ze sobą ręczników.
Tutaj możesz przeczytać więcej o Grecji: