Kirgistan naturalnie!
Ten daleki kraj Azji Środkowej jest idealny na aktywne wakacje, gdzie zobaczymy piękne górskie jeziora, niezapomniane krajobrazy i grupy nomadów
Ten daleki kraj Azji Środkowej jest idealny na aktywne wakacje, gdzie zobaczymy piękne górskie jeziora, niezapomniane krajobrazy i grupy nomadów

Wybierz się z Albatros Travel na fantastyczną wyprawę do Kirgistanu podczas której będziemy podziwiać wspaniałą naturę, która latem przyobleka się w swoje najpiękniejsze kolory. Dni są słoneczne, powietrze odurzająco rześkie, a górskie stoki ozdobione kwietnymi kobiercami.
Trasa naszej wycieczki wiedzie przez północną część kraju, gdzie udamy się na łatwe wędrówki górskimi dolinami mijając rwące górskie rzeki. Skorzystamy z dobrodziejstw lata opalając się i kąpiąc w kryształowych wodach jeziora Issyk-Kul.
Wybierzemy się na wędrówki po górach na wschód od miasta Karakol, gdzie zobaczyć można jedne z najpiękniejszych krajobrazów w Kirgistanie.
Spotkamy także prawdziwych nomadów i będziemy mieć rzadką okazję, aby zapoznać się z ich kulturą i sposobem życia w otoczeniu dziewiczych górskich krajobrazów. Skosztujemy również lokalnej kuchni.
Ponadto zaplanowaliśmy jeden nocleg w tradycyjnej jurcie. To nie jest luksusowa podróż, ale za to pełna lokalnego kolorytu i z wygodnymi noclegami.
Wybierz się z Albatros Travel na fantastyczną wyprawę do Kirgistanu podczas której będziemy podziwiać wspaniałą naturę, która latem przyobleka się w swoje najpiękniejsze kolory. Dni są słoneczne, powietrze odurzająco rześkie, a górskie stoki ozdobione kwietnymi kobiercami.

Galeria zdjęć
Program wycieczki
Po spotkaniu na lotnisku Okęcie z pilotem Albatros Travel wylecimy z Warszawy przez Istambuł do Biszkeku.
Kirgistan jest byłą republiką radziecką – krajem znajdującym się daleko na obrzeżach nieistniejącego już Związku Radzieckiego. Geografia, przyroda i kultura tego kraju to mieszanka wpływów mongolskich, perskich i rosyjskich oraz lokalnego patriotyzmu. Kirgistan graniczy od wschodu z Chinami, od południa z Tadżykistanem, na zachodzie z Uzbekistanem, a na północy z Kazachstanem. Dużo się tu zmieniło odkąd Albatros Travel przywiózł tu w 1995 r. pierwszych turystów ze Skandynawii, ale to co pozostało niezmienne to obietnica wspaniałej przygody wśród fantastycznej górskiej przyrody i niezmiernie gościnnej ludności.
Dzień 1
Wylot z Warszawy do Biszkeku
Po spotkaniu na lotnisku Okęcie z pilotem Albatros Travel wylecimy z Warszawy przez Istambuł do Biszkeku.
Kirgistan jest byłą republiką radziecką – krajem znajdującym się daleko na obrzeżach nieistniejącego już Związku Radzieckiego. Geografia, przyroda i kultura tego kraju to mieszanka wpływów mongolskich, perskich i rosyjskich oraz lokalnego patriotyzmu. Kirgistan graniczy od wschodu z Chinami, od południa z Tadżykistanem, na zachodzie z Uzbekistanem, a na północy z Kazachstanem. Dużo się tu zmieniło odkąd Albatros Travel przywiózł tu w 1995 r. pierwszych turystów ze Skandynawii, ale to co pozostało niezmienne to obietnica wspaniałej przygody wśród fantastycznej górskiej przyrody i niezmiernie gościnnej ludności.
Po przylocie udamy się do naszego hotelu w Biszkeku. Po śniadaniu i kilku godzinach wypoczynku wyruszymy na zwiedzanie miasta.
Jak na standardy środkowoazjatyckie, Biszkek to stosunkowo młode miasto założone w 1825 roku, a w jego architekturze dominuje styl rosyjski. W oczy rzucają się przede wszystkim nieco toporne budynki rządowe, parki z pomnikami ku czci ojczyzny, ale gdzie nie gdzie można tu wciąż zobaczyć urokliwe domki w typowym rosyjskim stylu. Latem atmosfera w Biszkeku jest bardzo przyjemna.
Zaparkujemy w centrum i powoli przejdziemy przez miasto. Przewodnik opowie nam o życiu tutaj, o mijanych miejscach: pięknych parkach, muzeach, a także sklepach i bazarach. Będzie również czas wolny na spacer lub na odpoczynek w kafejce. Po kolacji w jednej z nich, pozostała część wieczoru do własnej dyspozycji.
Dzień 2
Przylot do Biszkeku. Zwiedzanie miasta
Po przylocie udamy się do naszego hotelu w Biszkeku. Po śniadaniu i kilku godzinach wypoczynku wyruszymy na zwiedzanie miasta.
Jak na standardy środkowoazjatyckie, Biszkek to stosunkowo młode miasto założone w 1825 roku, a w jego architekturze dominuje styl rosyjski. W oczy rzucają się przede wszystkim nieco toporne budynki rządowe, parki z pomnikami ku czci ojczyzny, ale gdzie nie gdzie można tu wciąż zobaczyć urokliwe domki w typowym rosyjskim stylu. Latem atmosfera w Biszkeku jest bardzo przyjemna.
Zaparkujemy w centrum i powoli przejdziemy przez miasto. Przewodnik opowie nam o życiu tutaj, o mijanych miejscach: pięknych parkach, muzeach, a także sklepach i bazarach. Będzie również czas wolny na spacer lub na odpoczynek w kafejce. Po kolacji w jednej z nich, pozostała część wieczoru do własnej dyspozycji.
Po śniadaniu spakujemy bagaże i pojedziemy na wschód do miasta Czołponata, które leży na północnym brzegu jeziora Issyk-Kul. Będziemy jechać wzdłuż rzeki wyznaczającej granicę między Kazachstanem, a Kirgistanem, przez typowy krajobraz stepowy, który stanowi najbardziej wysuniętą na południe część wielkiego kirgiskiego stepu. W trakcie podróży teren staje się coraz bardziej pagórkowaty i wznosi się w górę przez wąwóz Boömskoe Ushchelie, aż do płaskowyżu Issyk-Kul. Wkrótce na horyzoncie zobaczymy turkusowy kolor – jest to duże górskie jezioro Issyk-Kul. Ma głębokość ponad 650 m i jest drugim największym górskim jeziorem świata. Krajobraz stopniowo staje się bardziej otwarty i coraz częściej widzimy małe gospodarstwa, a na łąkach i na stepie porośniętym trawą wypasają się stada bydła i owiec. Wzdłuż drogi rosną drzewa morelowe i morwy z powykrzywianym koronami. Tu i ówdzie mijamy małe muzułmańskie cmentarze. Zatrzymujemy się w Czołponata, największej miejscowości po północnej stronie jeziora, ponieważ znajduje się tu mały skansen, zwany także Stenhaven, gdzie można zobaczyć wiele petroglifów znalezionych w okolicy. Niektóre ryty naskalne pochodzą nawet z 1500 roku p.n.e., ale większość pochodzi z VIII – I wieku p.n.e. Ponad 5000 kamieni z petroglifami rozrzuconych jest na obszarze 42 hektarów, a my zobaczymy tylko te najciekawsze, zanim udamy się dalej w stronę naszego celu, czyli miasta Karakol.
Liczący ponad 75 000 mieszkańców Karakol jest czwartym co do wielkości miastem Kirgistanu. Znajdują się tu wszystkie nowoczesne udogodnienia, a także wiele dobrych restauracji, sklepów i nowo wybudowanych hoteli. Meldujemy się w naszym hotelu, w którym spędzimy kolejne dwie noce. Wieczorem zjemy kolację w jednej z najlepszych restauracji w mieście.
Dzień 3
Biszkek – Czołponata. Jezioro Issyk-Kul i skansen petroglifów
Po śniadaniu spakujemy bagaże i pojedziemy na wschód do miasta Czołponata, które leży na północnym brzegu jeziora Issyk-Kul. Będziemy jechać wzdłuż rzeki wyznaczającej granicę między Kazachstanem, a Kirgistanem, przez typowy krajobraz stepowy, który stanowi najbardziej wysuniętą na południe część wielkiego kirgiskiego stepu. W trakcie podróży teren staje się coraz bardziej pagórkowaty i wznosi się w górę przez wąwóz Boömskoe Ushchelie, aż do płaskowyżu Issyk-Kul. Wkrótce na horyzoncie zobaczymy turkusowy kolor – jest to duże górskie jezioro Issyk-Kul. Ma głębokość ponad 650 m i jest drugim największym górskim jeziorem świata. Krajobraz stopniowo staje się bardziej otwarty i coraz częściej widzimy małe gospodarstwa, a na łąkach i na stepie porośniętym trawą wypasają się stada bydła i owiec. Wzdłuż drogi rosną drzewa morelowe i morwy z powykrzywianym koronami. Tu i ówdzie mijamy małe muzułmańskie cmentarze. Zatrzymujemy się w Czołponata, największej miejscowości po północnej stronie jeziora, ponieważ znajduje się tu mały skansen, zwany także Stenhaven, gdzie można zobaczyć wiele petroglifów znalezionych w okolicy. Niektóre ryty naskalne pochodzą nawet z 1500 roku p.n.e., ale większość pochodzi z VIII – I wieku p.n.e. Ponad 5000 kamieni z petroglifami rozrzuconych jest na obszarze 42 hektarów, a my zobaczymy tylko te najciekawsze, zanim udamy się dalej w stronę naszego celu, czyli miasta Karakol.
Liczący ponad 75 000 mieszkańców Karakol jest czwartym co do wielkości miastem Kirgistanu. Znajdują się tu wszystkie nowoczesne udogodnienia, a także wiele dobrych restauracji, sklepów i nowo wybudowanych hoteli. Meldujemy się w naszym hotelu, w którym spędzimy kolejne dwie noce. Wieczorem zjemy kolację w jednej z najlepszych restauracji w mieście.
Po śniadaniu wjeżdżamy w góry na wschód od Karakolu, gdzie można zobaczyć jedne z najpiękniejszych krajobrazów w Kirgistanie. Wybierzemy się na wędrówkę w góry, oddychając czystym górskim powietrzem i pozwolimy, aby zapachy i krajobrazy natury zawładnęły naszymi zmysłami. Weźmiemy ze sobą suchy prowiant, aby zjeść lunch na świeżym powietrzu. Z doliny porośniętej iglastym lasem wyrastają prosto w niebo imponujące góry. Idąc pod górę będziemy mogli obserwować zmieniającą się przyrodę począwszy od lasów na dole, a skończywszy na otwartych przestrzeniach z roślinnością alpejską i pięknymi łąkami ze stadami kruków alpejskich i sępów himalajskich szybujących nad lodowcami. Po drodze będziemy się zatrzymywać przy małych źródłach i wodospadach, przyglądać mijanym roślinom i nasłuchiwać odgłosów ptaków.
Następnie wrócimy do Karakolu, gdzie odwiedzimy Muzeum Przewalskiego, w którym znajduje się wiele przedmiotów, które rosyjski odkrywca polskiego pochodzenia Nikołaj Michajłowicz Przewalski przywiózł do domu ze swoich wypraw do Chin, Tybetu i Mongolii. Zobaczymy także charakterystyczny chiński meczet z 1910 roku. Jest to solidna konstrukcja zbudowana bez jednego gwoździa. Na koniec przejdziemy obok pięknej rosyjskiej cerkwi.
Wieczorem wyjdziemy zjeść kolację z lokalną rodziną ujgurską. Ujgurowie to naród zamieszkujący głównie północno-zachodnią część chińskiej prowincji Regionu Autonomicznego Xinjiang-Ujgur, sąsiadującą z Kirgistanem.
Dzień 4
Karakol. Łatwa wędrówka górska, Muzeum Przewalskiego i Cerkiew Prawosławna
Po śniadaniu wjeżdżamy w góry na wschód od Karakolu, gdzie można zobaczyć jedne z najpiękniejszych krajobrazów w Kirgistanie. Wybierzemy się na wędrówkę w góry, oddychając czystym górskim powietrzem i pozwolimy, aby zapachy i krajobrazy natury zawładnęły naszymi zmysłami. Weźmiemy ze sobą suchy prowiant, aby zjeść lunch na świeżym powietrzu. Z doliny porośniętej iglastym lasem wyrastają prosto w niebo imponujące góry. Idąc pod górę będziemy mogli obserwować zmieniającą się przyrodę począwszy od lasów na dole, a skończywszy na otwartych przestrzeniach z roślinnością alpejską i pięknymi łąkami ze stadami kruków alpejskich i sępów himalajskich szybujących nad lodowcami. Po drodze będziemy się zatrzymywać przy małych źródłach i wodospadach, przyglądać mijanym roślinom i nasłuchiwać odgłosów ptaków.
Następnie wrócimy do Karakolu, gdzie odwiedzimy Muzeum Przewalskiego, w którym znajduje się wiele przedmiotów, które rosyjski odkrywca polskiego pochodzenia Nikołaj Michajłowicz Przewalski przywiózł do domu ze swoich wypraw do Chin, Tybetu i Mongolii. Zobaczymy także charakterystyczny chiński meczet z 1910 roku. Jest to solidna konstrukcja zbudowana bez jednego gwoździa. Na koniec przejdziemy obok pięknej rosyjskiej cerkwi.
Wieczorem wyjdziemy zjeść kolację z lokalną rodziną ujgurską. Ujgurowie to naród zamieszkujący głównie północno-zachodnią część chińskiej prowincji Regionu Autonomicznego Xinjiang-Ujgur, sąsiadującą z Kirgistanem.
Po śniadaniu opuścimy Karakol, udamy się do małego miasteczka Jeti Oguz, znanego przede wszystkim ze wzniesień skalnych o dziwnych kształtach, utworzonych z czerwonego piaskowca. Jedna z tych formacji skał i najbardziej znana nazywa się „Złamane serce”. W pobliskim sanatorium w 1991 roku została podpisana między Kirgistanem a Rosją umowa o niepodległości. Dzisiaj sanatorium to znane jest z leczenia schorzeń reumatycznych.
Na koniec dnia dotrzemy do Tamgi, gdzie przenocujemy w ładnym pensjonacie, który znajduje się blisko jeziora Issyk-Kul i oferuje piękny widok na góry i sady morelowe. Zostanie nam jeszcze trochę czasu na odpoczynek z książką, napisanie kartek pocztowych lub na kąpiel w jeziorze. W pensjonacie znajduje się także sauna.
Dzień 5
Karakol. Jeti Oguz – Tamga. Klify z czerwonego piaskowca i dotarcie do Tamga
Po śniadaniu opuścimy Karakol, udamy się do małego miasteczka Jeti Oguz, znanego przede wszystkim ze wzniesień skalnych o dziwnych kształtach, utworzonych z czerwonego piaskowca. Jedna z tych formacji skał i najbardziej znana nazywa się „Złamane serce”. W pobliskim sanatorium w 1991 roku została podpisana między Kirgistanem a Rosją umowa o niepodległości. Dzisiaj sanatorium to znane jest z leczenia schorzeń reumatycznych.
Na koniec dnia dotrzemy do Tamgi, gdzie przenocujemy w ładnym pensjonacie, który znajduje się blisko jeziora Issyk-Kul i oferuje piękny widok na góry i sady morelowe. Zostanie nam jeszcze trochę czasu na odpoczynek z książką, napisanie kartek pocztowych lub na kąpiel w jeziorze. W pensjonacie znajduje się także sauna.
W dniu dzisiejszym wybieramy się na całodniową wycieczkę do doliny Barskaun i w okoliczne góry. Dolina jest najbardziej znana z położonej w górach kopalni złota Kumtor i obecnie zniszczonego sanatorium, które swój szczyt świetności przeżywało ponad czterdzieści lat temu, kiedy to Jurij Gagarin spędzał wakacje nad jeziorem Issyk-Kul.
Pokonując kolejne serpentyny, gdzie za każdym kolejnym zakrętem czekają na nas fantastyczne widoki docieramy naszym autokarem na rozległy płaskowyż leżący na wysokości prawie 4000 metrów n.p.m. Jest to doskonałe miejsce, aby wybrać się na miły spacer wśród pięknej przyrody, oddychając świeżym górskim powietrzem. Później tego samego dnia wrócimy do Tamgi, gdzie zjemy lunch, a po południu wybierzemy się na krótką wycieczkę podczas której zobaczymy charakterystyczne czerwone klify z piaskowca poddawanych ciągłej erozji przez wiatr i dzięki temu przybierającym różne kształty. Niektórym z tych kalifów nadano nawet nazwy jaj np. King-Kong czy Hipopotam.
Wieczorem zjemy kolację w naszym pensjonacie i może uda nam się nakłonić gospodarza do przygotowania słynnego pilawu?
Dzień 6
Tamga – Dolina Barskaun – Tamga. Życie lokalnej wsi i klify z czerwonego piaskowca na Skazce
W dniu dzisiejszym wybieramy się na całodniową wycieczkę do doliny Barskaun i w okoliczne góry. Dolina jest najbardziej znana z położonej w górach kopalni złota Kumtor i obecnie zniszczonego sanatorium, które swój szczyt świetności przeżywało ponad czterdzieści lat temu, kiedy to Jurij Gagarin spędzał wakacje nad jeziorem Issyk-Kul.
Pokonując kolejne serpentyny, gdzie za każdym kolejnym zakrętem czekają na nas fantastyczne widoki docieramy naszym autokarem na rozległy płaskowyż leżący na wysokości prawie 4000 metrów n.p.m. Jest to doskonałe miejsce, aby wybrać się na miły spacer wśród pięknej przyrody, oddychając świeżym górskim powietrzem. Później tego samego dnia wrócimy do Tamgi, gdzie zjemy lunch, a po południu wybierzemy się na krótką wycieczkę podczas której zobaczymy charakterystyczne czerwone klify z piaskowca poddawanych ciągłej erozji przez wiatr i dzięki temu przybierającym różne kształty. Niektórym z tych kalifów nadano nawet nazwy jaj np. King-Kong czy Hipopotam.
Wieczorem zjemy kolację w naszym pensjonacie i może uda nam się nakłonić gospodarza do przygotowania słynnego pilawu?
Po śniadaniu pożegnamy się z naszymi gospodarzami w Tamdze i wyruszymy dalej w naszą środkowoazjatycką podróż. Pierwszym przystankiem tego dnia jest Kaji-Say, gdzie za miastem znajduje się nowo wybudowany obiekt basenowy z odkrytymi i krytymi basenami z gorącymi źródłami termalnymi. Tutaj można podziwiać piękny widok na jezioro Issyk-Kul i ośnieżone góry Tien-Shan, rozkoszując się kąpielą w ciepłej wodzie, bogatej w minerały.
Następnie kontynuujemy podróż do wioski Bokonbaevo, gdzie znajduje się warsztat, w którym lokalne kobiety wykonują tradycyjne kirgiskie produkty z wojłoku (rodzaj filcu). Można tu prześledzić cały proces produkcji od wełny po produkt końcowy, którym są np. dywany Shyrdak. Zobaczymy unikalny kunszt rzemieślniczy, który jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wizyta tutaj to również doskonała okazja, żeby zakupić z pierwszej ręki gotowe produkty.
Późnym popołudniem docieramy na nasz nocleg, który będzie różnił się od wszystkich poprzednich. Tej nocy zakwaterowani będziemy w tradycyjnych jurtach, które znane są także z Mongolii (w Mongolii te filcowe namioty nazywane są ger).
Podzieleni na mniejsze grupy, przenocujemy, tak, jak robią to ludy koczownicze w Środkowej Azji od stuleci. Gdy w małych piecykach palić się już będzie ogień, a maty zostaną posłane kolorowymi dywanami i kołdrami, przyjdzie czas na odpoczynek.
Dzień 7
Tamga – Kaji-say – Bokonbaeva – Jaichy. Kąpiel w gorących źródłach i nocleg w tradycyjnych jurtach
Po śniadaniu pożegnamy się z naszymi gospodarzami w Tamdze i wyruszymy dalej w naszą środkowoazjatycką podróż. Pierwszym przystankiem tego dnia jest Kaji-Say, gdzie za miastem znajduje się nowo wybudowany obiekt basenowy z odkrytymi i krytymi basenami z gorącymi źródłami termalnymi. Tutaj można podziwiać piękny widok na jezioro Issyk-Kul i ośnieżone góry Tien-Shan, rozkoszując się kąpielą w ciepłej wodzie, bogatej w minerały.
Następnie kontynuujemy podróż do wioski Bokonbaevo, gdzie znajduje się warsztat, w którym lokalne kobiety wykonują tradycyjne kirgiskie produkty z wojłoku (rodzaj filcu). Można tu prześledzić cały proces produkcji od wełny po produkt końcowy, którym są np. dywany Shyrdak. Zobaczymy unikalny kunszt rzemieślniczy, który jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wizyta tutaj to również doskonała okazja, żeby zakupić z pierwszej ręki gotowe produkty.
Późnym popołudniem docieramy na nasz nocleg, który będzie różnił się od wszystkich poprzednich. Tej nocy zakwaterowani będziemy w tradycyjnych jurtach, które znane są także z Mongolii (w Mongolii te filcowe namioty nazywane są ger).
Podzieleni na mniejsze grupy, przenocujemy, tak, jak robią to ludy koczownicze w Środkowej Azji od stuleci. Gdy w małych piecykach palić się już będzie ogień, a maty zostaną posłane kolorowymi dywanami i kołdrami, przyjdzie czas na odpoczynek.
Po śniadaniu wracamy do Biszkeku. W rzeczywistości podążymy starym Jedwabnym Szlakiem. Zatrzymamy się również w Buranie, mieście znanym w czasach Jedwabnego Szlaku jako Bałasagun. W X wieku było ono ważną stolicą państwa, którym rządziła dynastia Kara-Khanid. Zobaczymy tutaj wyjątkowy minaret z XI wieku różniący się znacznie od tych jakie znamy.
Po tym bardzo ciekawym przystanku kontynuujemy podróż do stolicy Biszkeku, gdzie popołudnie jest do Państwa dyspozycji. Dobrym pomysłem może być wizyta na jednym z wielu bazarów w Biszkeku, aby zrobić ostatnie zakupy. Sprzedawane jest tu tradycyjne rękodzieło, wyroby wełniane, czapki kalpak, koreańskie rękawiczki, jedwabne szaliki, ale też chińskie podróbki i wiele innych produktów. Jednak bazary to nie tylko zakupy, ale w również jedzenie, gdzie w licznych budkach można kupić tradycyjne potrawy i przekąski. Wieczorem spotkamy się na pożegnalnej kolacji, którą zjemy w jednej z najlepszych i najładniejszych restauracji w mieście.
Dzień 8
Minaret w mieście Burana, czas na ostatnie zakupy w Biszkeku i pożegnalna kolacja
Po śniadaniu wracamy do Biszkeku. W rzeczywistości podążymy starym Jedwabnym Szlakiem. Zatrzymamy się również w Buranie, mieście znanym w czasach Jedwabnego Szlaku jako Bałasagun. W X wieku było ono ważną stolicą państwa, którym rządziła dynastia Kara-Khanid. Zobaczymy tutaj wyjątkowy minaret z XI wieku różniący się znacznie od tych jakie znamy.
Po tym bardzo ciekawym przystanku kontynuujemy podróż do stolicy Biszkeku, gdzie popołudnie jest do Państwa dyspozycji. Dobrym pomysłem może być wizyta na jednym z wielu bazarów w Biszkeku, aby zrobić ostatnie zakupy. Sprzedawane jest tu tradycyjne rękodzieło, wyroby wełniane, czapki kalpak, koreańskie rękawiczki, jedwabne szaliki, ale też chińskie podróbki i wiele innych produktów. Jednak bazary to nie tylko zakupy, ale w również jedzenie, gdzie w licznych budkach można kupić tradycyjne potrawy i przekąski. Wieczorem spotkamy się na pożegnalnej kolacji, którą zjemy w jednej z najlepszych i najładniejszych restauracji w mieście.
Transfer na lotnisko i wylot do Polski.
Dzień 9
Wylot z Biszkek do Warszawy
Transfer na lotnisko i wylot do Polski.
Informacje o cenie
Cena zawiera
- Opiekę polskiego pilota
- Przelot rejsowy w klasie ekonomicznej na trasie Warszawa-Biszkek-Warszawa, w obie strony z przesiadką
- Wycieczki zgodnie z programem
- Zakwaterowanie:
- 2 noce w pokoju dwuosobowym w hotelu 4-gwiazdkowym w Biszkeku,
- 2 x noce w pokoju dwuosobowym w pensjonacie w Tamadze
- 2 x noce w pokoju dwuosobowym w lokalnym hotelu 3-4 gwiazdkowym w Karakol
- 1 x nocleg w 4-osobowej tradycyjnej jurcie
- Wyżywienie: 3 posiłki dziennie
- Transport autokarem o ile w programie nie zaznaczono inaczej
- Ubezpieczenie podstawowe KL i NNW
Cena nie zawiera
- Dopłaty do pokoju jednoosobowego
- Napojów do posiłków
- Napiwków dla lokalnych przewodników i kierowców (ok. 60 USD/os.)
- Wydatków indywidualnych
- Wszystkiego, czego nie wymieniono w „Cena zawiera”
Informacje praktyczne
Wycieczka podlega ogólnym regulaminom Albatros Travel, z którymi uczestnicy powinni się zapoznać.
Polski
Nie
Tak
Som
Polski
Nie
Tak
Som
Wycieczka wymaga dużo chodzenia, dlatego warunkiem udziału jest dobra forma fizyczna i możność przemieszczania się o własnych siłach. Nierówny teren utrudnia poruszanie się, w związku z czym wycieczka nie jest przeznaczona dla osób, które mają problemy z chodzeniem lub używają chodzika albo wózka inwalidzkiego.
Wymagane minimum uczestników to 15 osób. Albatros Travel zastrzega sobie prawo odwołania wycieczki w terminie do 20 dni przed datą jej rozpoczęcia w przypadku zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż określona liczba minimalna. Zgodnie z pkt. 4.4. OWI jako organizator nie ponosimy odpowiedzialności odszkodowawczej tytułem ewentualnych strat, które uczestnicy mogą ponieść w związku z jej anulowaniem. Jesteśmy jedynie zobowiązani do zwrotu zapłaconej kwoty.
W większych miastach będziemy nocować w hotelach 3-4 gwiazdkowych. W mniejszych miejscowościach nie ma zbyt dużego wyboru. Będziemy zatem przeważnie nocować w pensjonatach lub małych hotelach, a pokoje mogą różnić się wielkością i typem. Standard hoteli i pensjonatów poprawił się znacząco w ostatnim czasie. W prywatnych pensjonatach nie należy jednak spodziewać się luksusu, a goście muszą korzystać ze wspólnych łazienek i toalet. Z drugiej strony gościnność ludzi jest wspaniała i otrzymamy niepowtarzalną okazję, aby przebywać blisko miejscowej ludności. Pensjonaty prowadzone są przez rodziny i można spodziewać się smacznego lokalnego jedzenia przygotowanego przez gospodarza oraz miłych chwil spędzony z resztą rodziny, sąsiadami itp.
Zaplanowaliśmy także nocleg w jurtach, które są tradycyjnymi kirgiskimi namiotami nomadów wykonanymi ze specjalnego filcu tzw. wojłoku. Będziemy zakwaterowani w jurtach 4 osobowych. Należy więc spodziewać się noclegu w jednym pomieszczeniu wspólnie z innymi osobami. Także łazienka i toaleta będzie wspólna.
Doradzamy zabrać ze sobą mały plecak lub torbę z myślą o całodniowych wycieczkach.
Prosimy spakować obuwie oraz ubranie odpowiednie do aktywnego wypoczynku na łonie przyrody. Wieczorem w górach może być zarówno ciepło, jak i chłodno, dlatego trzeba pomyśleć o zabraniu polara lub ciepłego swetra, a także o kurtce przeciwdeszczowej. Dobrze mieć również kostium kąpielowy oraz ręcznik kąpielowy, które przydadzą się podczas kąpieli w jeziorze. W miejscach naszych noclegów zagwarantowane są ręczniki i pościel.
Informacje o podróży
Wycieczka wymaga dużo chodzenia, dlatego warunkiem udziału jest dobra forma fizyczna i możność przemieszczania się o własnych siłach. Nierówny teren utrudnia poruszanie się, w związku z czym wycieczka nie jest przeznaczona dla osób, które mają problemy z chodzeniem lub używają chodzika albo wózka inwalidzkiego.
Wymagane minimum uczestników to 15 osób. Albatros Travel zastrzega sobie prawo odwołania wycieczki w terminie do 20 dni przed datą jej rozpoczęcia w przypadku zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż określona liczba minimalna. Zgodnie z pkt. 4.4. OWI jako organizator nie ponosimy odpowiedzialności odszkodowawczej tytułem ewentualnych strat, które uczestnicy mogą ponieść w związku z jej anulowaniem. Jesteśmy jedynie zobowiązani do zwrotu zapłaconej kwoty.
W większych miastach będziemy nocować w hotelach 3-4 gwiazdkowych. W mniejszych miejscowościach nie ma zbyt dużego wyboru. Będziemy zatem przeważnie nocować w pensjonatach lub małych hotelach, a pokoje mogą różnić się wielkością i typem. Standard hoteli i pensjonatów poprawił się znacząco w ostatnim czasie. W prywatnych pensjonatach nie należy jednak spodziewać się luksusu, a goście muszą korzystać ze wspólnych łazienek i toalet. Z drugiej strony gościnność ludzi jest wspaniała i otrzymamy niepowtarzalną okazję, aby przebywać blisko miejscowej ludności. Pensjonaty prowadzone są przez rodziny i można spodziewać się smacznego lokalnego jedzenia przygotowanego przez gospodarza oraz miłych chwil spędzony z resztą rodziny, sąsiadami itp.
Zaplanowaliśmy także nocleg w jurtach, które są tradycyjnymi kirgiskimi namiotami nomadów wykonanymi ze specjalnego filcu tzw. wojłoku. Będziemy zakwaterowani w jurtach 4 osobowych. Należy więc spodziewać się noclegu w jednym pomieszczeniu wspólnie z innymi osobami. Także łazienka i toaleta będzie wspólna.
Doradzamy zabrać ze sobą mały plecak lub torbę z myślą o całodniowych wycieczkach.
Prosimy spakować obuwie oraz ubranie odpowiednie do aktywnego wypoczynku na łonie przyrody. Wieczorem w górach może być zarówno ciepło, jak i chłodno, dlatego trzeba pomyśleć o zabraniu polara lub ciepłego swetra, a także o kurtce przeciwdeszczowej. Dobrze mieć również kostium kąpielowy oraz ręcznik kąpielowy, które przydadzą się podczas kąpieli w jeziorze. W miejscach naszych noclegów zagwarantowane są ręczniki i pościel.