Bliskie spotkania z Wielką Piątką Afryki w Ranger Camp
Poznaj afrykańską przyrodę i dowiedz się więcej o zachowaniu zwierząt od doświadczonych rangerów w samym środku buszu w obozie Albatrosa Ranger Camp
Poznaj afrykańską przyrodę i dowiedz się więcej o zachowaniu zwierząt od doświadczonych rangerów w samym środku buszu w obozie Albatrosa Ranger Camp

To niepowtarzalna szansa, żeby poznać świat zwierząt i ich środowisko naturalne. To przywilej, który normalnie zarezerwowany jest jedynie dla rangerów – przewodników na safari. Wycieczka spodoba się wszystkim, których interesuje flora i fauna. Będzie czas na zagłębienie się w temacie, niezależnie od tego, czy jesteście początkującymi czy już doświadczonymi przyrodnikami.
Przemierzając sawannę w SUV-ach i na piechotę, można bardziej zbliżyć się do przyrody niż na zwykłym safari. Nauczycie się więcej o zachowaniu zwierząt, o owadach i ptakach, o tym jak je rozpoznawać, i o innych fascynujących organizmach, żyjących w afrykańskim ekosystemie. Doświadczeni pracownicy parku będą naszymi nauczycielami. Podzielą się wiedzą z zakresu geologii, astronomii i klimatu.
W ciągu tych dwóch tygodni posmakujesz niesamowitej codzienności ich pracy, napełnisz głowę zbiorem wartościowych i niezapomnianych wrażeń.
Będziemy mieszkać w samym środku buszu w obozie Albatrosa tzw. Ranger Camp, który znajduje się w rezerwacie Entabeni. Jest to mały, komfortowy ośrodek z basenem i restauracją, który będziemy opuszczać tylko i wyłącznie na wyprawy safari. Całość przebiegać będzie w międzynarodowej grupie z rangerami pracownikami rezerwatu, mówiącymi po angielsku.
To niepowtarzalna szansa, żeby poznać świat zwierząt i ich środowisko naturalne. To przywilej, który normalnie zarezerwowany jest jedynie dla rangerów – przewodników na safari. Wycieczka spodoba się wszystkim, których interesuje flora i fauna. Będzie czas na zagłębienie się w temacie, niezależnie od tego, czy jesteście początkującymi czy już doświadczonymi przyrodnikami.
Przemierzając sawannę w SUV-ach i na piechotę, można bardziej zbliżyć się do przyrody niż na zwykłym safari. Nauczycie się więcej o zachowaniu zwierząt, o owadach i ptakach, o tym jak je rozpoznawać, i o innych fascynujących organizmach, żyjących w afrykańskim ekosystemie. Doświadczeni pracownicy parku będą naszymi nauczycielami. Podzielą się wiedzą z zakresu geologii, astronomii i klimatu.
W ciągu tych dwóch tygodni posmakujesz niesamowitej codzienności ich pracy, napełnisz głowę zbiorem wartościowych i niezapomnianych wrażeń.
Będziemy mieszkać w samym środku buszu w obozie Albatrosa tzw. Ranger Camp, który znajduje się w rezerwacie Entabeni. Jest to mały, komfortowy ośrodek z basenem i restauracją, który będziemy opuszczać tylko i wyłącznie na wyprawy safari. Całość przebiegać będzie w międzynarodowej grupie z rangerami pracownikami rezerwatu, mówiącymi po angielsku.

Galeria zdjęć
Program wycieczki
Wylatujemy z Warszawy i przyjeżdżamy do Johannesburga w 2. dzień. W samolocie serwowana jest kolacja i śniadanie.
Dni 1
Wylot z Warszawy do Johannesburga
Wylatujemy z Warszawy i przyjeżdżamy do Johannesburga w 2. dzień. W samolocie serwowana jest kolacja i śniadanie.
Po przyjeździe pojedziemy do Pretorii, stolicy RPA. Z okien autokaru zobaczymy to wspaniałe miasto i poczujemy jego energię. Zatrzymamy się miedzy innymi przy pięknym Union Building – siedzibie rządu RPA. Rozciąga się stamtąd wspaniały widok na całe miasto. Po obiedzie (nie jest wliczony w cenę) czekają nas jeszcze 3h jazdy przez dziki południowoafrykański krajobraz.
Poruszając się na północ, po drodze będziemy mijać ogromne połacie pól pszenicy, kukurydzy, słoneczników i orzeszków ziemnych oraz małe miasteczka, które przypominają Dziki Zachód. Im bardziej na północ, tym mocniej wyłania się na horyzoncie i wznosi piękny, lśniący czerwienią płaskowyż Waterberg. Tam znajduje się właśnie rezerwat przyrody Entabeni, do którego dojedziemy późnym popołudniem.
Nasz obóz, który nazywa się Ranger Camp, leży u stóp gór w tzw. sandveld, czyli w mieszance gęstego buszu, sawanny i mokradeł. Oprócz kucharzy, kelnerów i pracowników rezerwatu, tj. rangerów w obozie będziemy tylko my – nie licząc oczywiście stad lwów, żyraf, hipopotamów czy innego dzikiego stworzenia, które żyje w okolicy. Zwierzyna pojawia się w szczególności nocą, dlatego trzeba przyzwyczaić się do towarzystwa uzbrojonego pracownika parku, który odprowadza nas do namiotów. Mimo że brzmi niebezpiecznie, jest to nieodłączna część bycia na prawdziwym safari. I spokojnie, bo pracownicy parku obserwują teren 24h na dobę.
Waterberg to nazwa ogromnego obszaru, który ciągnie się od gór Sand River, przez Hoekberg i Swaershoek aż do łańcucha górskiego Mopel. Są to jedne z najstarszych gór na świecie, a wypełnia je wspaniała i wręcz dramatycznie okazała przyroda. Południowe zbocza charakteryzują się stromymi, nagimi skałami i nadzwyczajnymi formacjami skalnymi, podczas gdy na północy zbocza stopniowo schodzą w busz i otwarte przestrzenie sawanny. Entabeni znaczy dosłownie „miejsce z górami”. Dopiero po obejrzeniu Góry Entabeni – tego imponującego monolitu, który wznosi się nad całą resztą krajobrazu – można zrozumieć znaczenie tej nazwy. Więcej informacji o rezerwacie znajdziecie dalej w Praktycznych informacjach.
Po przyjeździe do obozu będzie czas na odpoczynek przy drinku. Poznacie również Waszych nauczycieli od przyrody, czyli leśników-rangerów, a także pozostałych studentów.
Dni 2
Przylot do Johannesburga – przejazd do Pretorii, zwiedzanie miasta – Ranger Camp
Po przyjeździe pojedziemy do Pretorii, stolicy RPA. Z okien autokaru zobaczymy to wspaniałe miasto i poczujemy jego energię. Zatrzymamy się miedzy innymi przy pięknym Union Building – siedzibie rządu RPA. Rozciąga się stamtąd wspaniały widok na całe miasto. Po obiedzie (nie jest wliczony w cenę) czekają nas jeszcze 3h jazdy przez dziki południowoafrykański krajobraz.
Poruszając się na północ, po drodze będziemy mijać ogromne połacie pól pszenicy, kukurydzy, słoneczników i orzeszków ziemnych oraz małe miasteczka, które przypominają Dziki Zachód. Im bardziej na północ, tym mocniej wyłania się na horyzoncie i wznosi piękny, lśniący czerwienią płaskowyż Waterberg. Tam znajduje się właśnie rezerwat przyrody Entabeni, do którego dojedziemy późnym popołudniem.
Nasz obóz, który nazywa się Ranger Camp, leży u stóp gór w tzw. sandveld, czyli w mieszance gęstego buszu, sawanny i mokradeł. Oprócz kucharzy, kelnerów i pracowników rezerwatu, tj. rangerów w obozie będziemy tylko my – nie licząc oczywiście stad lwów, żyraf, hipopotamów czy innego dzikiego stworzenia, które żyje w okolicy. Zwierzyna pojawia się w szczególności nocą, dlatego trzeba przyzwyczaić się do towarzystwa uzbrojonego pracownika parku, który odprowadza nas do namiotów. Mimo że brzmi niebezpiecznie, jest to nieodłączna część bycia na prawdziwym safari. I spokojnie, bo pracownicy parku obserwują teren 24h na dobę.
Waterberg to nazwa ogromnego obszaru, który ciągnie się od gór Sand River, przez Hoekberg i Swaershoek aż do łańcucha górskiego Mopel. Są to jedne z najstarszych gór na świecie, a wypełnia je wspaniała i wręcz dramatycznie okazała przyroda. Południowe zbocza charakteryzują się stromymi, nagimi skałami i nadzwyczajnymi formacjami skalnymi, podczas gdy na północy zbocza stopniowo schodzą w busz i otwarte przestrzenie sawanny. Entabeni znaczy dosłownie „miejsce z górami”. Dopiero po obejrzeniu Góry Entabeni – tego imponującego monolitu, który wznosi się nad całą resztą krajobrazu – można zrozumieć znaczenie tej nazwy. Więcej informacji o rezerwacie znajdziecie dalej w Praktycznych informacjach.
Po przyjeździe do obozu będzie czas na odpoczynek przy drinku. Poznacie również Waszych nauczycieli od przyrody, czyli leśników-rangerów, a także pozostałych studentów.
Pierwszy z wielu nadchodzących wczesnych poranków zacznie się od filiżanki kawy lub herbaty i paru herbatników. Potem zaczniemy badać otoczenie, które będzie naszym domem przez kolejnych 12 dni. W czasie tej wycieczki zaliczymy dużo safari, a ponadto czeka nas jeszcze sporo dodatkowych zajęć.
Poranek na safari zaczyna się zazwyczaj wcześnie, może nawet wraz ze wschodem słońca. Tych poranków, mocno pachnących przyprawami, i tego magicznego blasku nad sawanną nie da się z niczym porównać. Jest chłodnawo i wszystko już spokojnie oddycha, bo nocne polowania i całe nocne poruszenie dobiegło już końca. Widzimy, jak dzikie zwierzęta gaszą pragnienie przy wodopoju.
Z doświadczenia wiemy, że przed zakończeniem tego safari, zobaczymy cały szereg sławnych afrykańskich zwierząt takich jak lwy, nosorożce, antylopy gnu i kudu, guźce, żyrafy, słonie czy antylopy impala. Nie ma żadnej gwarancji na to co, kiedy i gdzie zobaczymy. Właśnie ta niepewność jest atutem natury, i to dzięki niej safari zapewnia niezwykłe i niezmiernie ciekawe doświadczenia!
Kiedy wrócimy, będzie już na nas czekało zasłużone śniadanie w formie szwedzkiego stołu.
Safari popołudniowe zaczyna się pod koniec dnia, kiedy słońce unosi się nisko nad horyzontem, a krajobraz wypełnia się ciepłymi barwami. Zatrzymamy się, by nacieszyć oczy zachodem słońca, a podniebienie zimnym trunkiem, zanim ponownie zapalimy światła samochodu i ruszymy w drogę. Rozpoczyna się prawdziwa uczta zmysłów, bo przychodzi chwila, gdy południowa półkula rozjaśnia się masą gwiazd. Wokoło wybrzmiewa tysiące dźwięków, które wypełniają nam uszy, a zapach czerwonej afrykańskiej ziemi i silnych przypraw sawanny przejmuje nasz węch.
Wieczorne i nocne safari różni się całkiem od porannego. To tak jakby to były dwa odmienne światy. Kiedy białe szyszki reflektorów przesuwają się po krzakach, widać setki małych i dużych oczu, a wszystko zdaje się być tak bliskie. Coś szeleści w pobliżu; czy to stado mlaszczących guźców, czy może to głodne lwice zaczynają swoje nocne polowanie?
Pojazdy do safari to otwarte terenówki, w których łatwo może nas oblecieć strach, gdy znajdziemy się nagle, bez żadnego oddzielającego nas ogrodzenia, zaledwie parę metrów od gigantycznego słonia, nie mówiąc już o lwie czy nosorożcu. Na szczęście jednak drapieżniki nie biorą samochodu z pasażerami za potencjalne pożywienie.
Poza tym nocna czy poranna przejażdżka safari może być zimnym doświadczeniem. W terenówkach są koce, lecz radzimy, żeby wziąć ze sobą czapkę i porządną wiatroodporną kurtkę lub polar.
Dni 3
Safari i wstęp do przyrodniczego szkolenia
Pierwszy z wielu nadchodzących wczesnych poranków zacznie się od filiżanki kawy lub herbaty i paru herbatników. Potem zaczniemy badać otoczenie, które będzie naszym domem przez kolejnych 12 dni. W czasie tej wycieczki zaliczymy dużo safari, a ponadto czeka nas jeszcze sporo dodatkowych zajęć.
Poranek na safari zaczyna się zazwyczaj wcześnie, może nawet wraz ze wschodem słońca. Tych poranków, mocno pachnących przyprawami, i tego magicznego blasku nad sawanną nie da się z niczym porównać. Jest chłodnawo i wszystko już spokojnie oddycha, bo nocne polowania i całe nocne poruszenie dobiegło już końca. Widzimy, jak dzikie zwierzęta gaszą pragnienie przy wodopoju.
Z doświadczenia wiemy, że przed zakończeniem tego safari, zobaczymy cały szereg sławnych afrykańskich zwierząt takich jak lwy, nosorożce, antylopy gnu i kudu, guźce, żyrafy, słonie czy antylopy impala. Nie ma żadnej gwarancji na to co, kiedy i gdzie zobaczymy. Właśnie ta niepewność jest atutem natury, i to dzięki niej safari zapewnia niezwykłe i niezmiernie ciekawe doświadczenia!
Kiedy wrócimy, będzie już na nas czekało zasłużone śniadanie w formie szwedzkiego stołu.
Safari popołudniowe zaczyna się pod koniec dnia, kiedy słońce unosi się nisko nad horyzontem, a krajobraz wypełnia się ciepłymi barwami. Zatrzymamy się, by nacieszyć oczy zachodem słońca, a podniebienie zimnym trunkiem, zanim ponownie zapalimy światła samochodu i ruszymy w drogę. Rozpoczyna się prawdziwa uczta zmysłów, bo przychodzi chwila, gdy południowa półkula rozjaśnia się masą gwiazd. Wokoło wybrzmiewa tysiące dźwięków, które wypełniają nam uszy, a zapach czerwonej afrykańskiej ziemi i silnych przypraw sawanny przejmuje nasz węch.
Wieczorne i nocne safari różni się całkiem od porannego. To tak jakby to były dwa odmienne światy. Kiedy białe szyszki reflektorów przesuwają się po krzakach, widać setki małych i dużych oczu, a wszystko zdaje się być tak bliskie. Coś szeleści w pobliżu; czy to stado mlaszczących guźców, czy może to głodne lwice zaczynają swoje nocne polowanie?
Pojazdy do safari to otwarte terenówki, w których łatwo może nas oblecieć strach, gdy znajdziemy się nagle, bez żadnego oddzielającego nas ogrodzenia, zaledwie parę metrów od gigantycznego słonia, nie mówiąc już o lwie czy nosorożcu. Na szczęście jednak drapieżniki nie biorą samochodu z pasażerami za potencjalne pożywienie.
Poza tym nocna czy poranna przejażdżka safari może być zimnym doświadczeniem. W terenówkach są koce, lecz radzimy, żeby wziąć ze sobą czapkę i porządną wiatroodporną kurtkę lub polar.
Teraz na poważnie rozpoczynamy nasz kurs, który jest wspaniałą mieszanką przygód na safari z zajęciami instruktażowymi dotyczącymi poruszania się wśród dzikiej przyrody. Każdego dnia odbywać się będą zajęcia, na których przerobimy jeden temat. Będziemy odpowiadać na pytania i obserwować fascynujące życie zwierząt, toczące się tuż przed naszymi oczami.
Każdego dnia organizowane safari będzie trochę inne, a możliwości w rezerwacie Entabeni jest dużo. Pojedziemy na safari samochodami terenowymi wczesnym rankiem i po południu, ale także pieszo, wędrując śladami zwierząt w buszu. Będziemy urządzać safari u stóp masywu Entabeni na terenach podmokłych i wyżynach, gdzie dzika przyroda jest zupełnie inna. Zjemy również dobrą kolację w samym środku tej wspaniałej natury w towarzystwie antylop gnu i kudu oraz wszędobylskich impali w charakterze obserwatorów.
Podczas safari grupa zostanie podzielona na mniejsze, tak żebyśmy swoją liczebnością nie przeszkadzali zwierzętom.
Kolejność zaplanowanych wycieczek może ulec zmianie, w zależności od warunków otoczenia i pogody, co jest dodatkowym urokiem prawdziwego safari.
Pierwszego dnia szkolenia przerobimy podstawowe zasady dobrego przewodnika oraz etyki, od której wszystko zależy. Nauczymy się jak stworzyć pozytywny odbiór przyrody, wykorzystując zainteresowania gości, jak rozważyć czynniki, które mogą mieć wpływ na ich komfort, jak w odpowiedni sposób zbliżać się do zwierząt.
Będziemy się również uczyć o faunie sawanny. Zaczniemy od odrobiny ekologii czyli łańcucha pokarmowego, konkurencji w przyrodzie i stosunkach symbiotycznych, których dobrym przykładem są porosty. Występują w wielu różnych formach i kolorach na ogromnych formacjach skalnych w rezerwacie Entabeni. Są świadectwem szczególnej i nadzwyczajnej interakcji, jaka możliwa jest w naturze. Porosty nie są zwyczajnymi grzybami, są efektem symbiozy alg żyjących w grzybach.
Owady również są fascynującą częścią wielkiej mozaiki ekosystemu sawanny. Nauczymy się, dlaczego owady takie jak skarabeusze stanowią ważną częścią fauny Afryki, i jak rozpoznać te najczęściej występujące. Poznamy również niektóre z jadowitych pająków, które można spotkać w buszu. Dowiemy się też, jak szybko odróżnić niebezpieczne skorpiony. Nie tylko pająki i skorpiony mogą nam zagrozić, dlatego nauczymy się także rozpoznawać najczęściej spotykane tu węże. Dowiemy się więcej o trzech różnych rodzajach jadu węży oraz o objawach ukąszenia.
Które ze zwierząt zalicza się do przeżuwaczy i jak funkcjonuje ich układ trawienny? Gdy będziemy uczyć się o ssakach, będziemy nie tylko rozróżniać samce od samic, ale poznamy ich zwyczaje np. te związane z poszukiwaniem pożywienia, towarzystwa czy preferowanego otoczenia. Zbliżymy się do nich i ich sposobu życia. Najwspanialsze w zdobywaniu wiedzy o zwierzętach właśnie w Entabeni jest to, że wszystkie przypadki znajdują się tuż obok nas, a gdy uczymy się o zachowaniu zwierzyny, jesteśmy parę metrów od niej, w otwartym pojeździe na safari.
Przez cały czas słuchać będziemy o ciekawostkach z życia zwierząt – to będą naprawdę ciekawe historie, które uczynią z safari niezapomniane przeżycie. Nie może obyć się bez wstępu do motoryzacji oraz krótkiego kursu prowadzenia pojazdów, żeby umieć tak zbliżać się do zwierząt, aby ich nie spłoszyć. W czasie szkolenia zawsze na uwadze mamy bezpieczeństwo, a prowadzący zajęcia informują również o zasadach bezpiecznego korzystania z broni.
Jadąc samochodami terenowymi podczas safari rzadko zwraca się uwagę na żaby czy ropuchy. Wieczorem jednak, kiedy siedzimy i patrzymy na afrykańskie rozgwieżdżone niebo, słychać ich tysiące. Nauczymy się, jak rozróżniać ich rodzaje po odgłosach, które wydają.
Kiedy zapada zmrok, pojawia się również świetna okazja na podszkolenie się z astronomii, która poza tym że jest fantastycznym hobby, przydaje się również, gdy człowiek znajduje się gdzieś daleko w buszu. Nauczymy się wykorzystywać gwiazdy do orientacji w przestrzeni.
W trakcie kursu poznamy różne strategie przeżycia w buszu oraz wypróbujemy je w praktyce, kiedy będziemy nocować pod gołym niebem w samym środku rezerwatu pomiędzy „The Big Five” czyli wielką piątką Afryki (lew, lampart, bawół, słoń i nosorożec).
Entabeni leży na terenie Waterberg znanego ze swoich wielkich czerwonawych formacji skalnych, które tworzą w okolicy coś na kształt ogromnego grzebienia. Jak powstały te wzniesienia dowiemy się, gdy dojdziemy z naszym programem do zajęć z geologii. Poznamy rodzaje kamieni i minerałów oraz znaczenie, jakie mają dla zwierząt i roślin.
Kiedy pracuje się jako przewodnik trzeba wiedzieć również trochę o lokalnej florze, rozpoznawać rodzaje drzew i korzystać ze ściągawki przy ustalaniu gatunków tych mniej znanych roślin.
Oprócz teorii, nauczymy się też odczytywać zwierzęce tropy w sawannie. Mówiąc o tropach nie mamy na myśli tylko tych zwykłych śladów łap czy racic, ale również pozostawionej sierści, kolców, zadrapań czy odchodów, które mogą nam pomóc odtworzyć ruch zwierząt. Tropienie może być tak samo czytelne co poranna gazeta – można zobaczyć, co wydarzyło się poprzedniego wieczora. Trzeba jednak umieć czytać miedzy wierszami, gdyż dobra wyobraźnia jest niezbędna przy rekonstruowaniu faktycznego zamiaru zwierząt. Ślady są rzadko wyraźne i czytelne. Często trzeba podążać za tropem, żeby zebrać więcej danych do bardziej precyzyjnej oceny. Południowoafrykańscy przewodnicy są ekspertami od tropienia zwierząt. Pokażą, jak rozwiązywać zagadki, kryjące się w śladach; ślad nie odkrywa przed nami tylko rodzaju zwierzęcia, ale również kierunek, w którym idzie, prędkość, czas a nawet płeć – to zupełnie niesamowite!
Poza szkoleniami podczas obozu będą organizowane różne wycieczki – i niespodzianki. Tutaj parę przykładów:
Rezerwat przyrody Indicator Dam
Poświęcimy trochę czasu na odpoczynek i dobrą zabawę. Jednego dnia wybierzemy się więc do znajdującego się niedaleko rezerwatu przyrody Indicator Dam. Można tu popływać, łowić ryby oraz oczywiście zjeść potrawy z braai – typowego południowoafrykańskiego grilla.
Wędrówka w wąwozie Yellow Wood
Warto również zadbać o formę, zatem jeden dzień spędzimy na wędrówce w wąwozie Yellow Wood, który przecina masyw górski Entabeni. Zobaczymy tu wodospady i porośnięte drzewami zbocza oraz całe rodziny bażantów, które podczas swoich górskich ekspedycji pokonują, całkiem pionowe ściany. Również tutejsze słonie i zebry mają w genach talent do wspinaczki, tak więc spotkanie z nimi nie jest niczym niezwykłym na tych stromych ścieżkach. Jeśli dopisze nam szczęście zobaczymy kołującego nad okolicą majestatycznego orła. W czasie wędrówki będziemy poruszać się na wysokości od 900 m do 1500 m n.p.m. Zjemy przyniesiony ze sobą posiłek, i wykąpiemy się w jednym z wodospadów, wszystko zależnie od pogody. Nie ma zbyt wielu okazji w życiu, żeby podczas wędrówki zbliżyć się w takim stopniu do przyrody.
Nocleg pod gołym niebem
Całkiem szczególne i rzadkie przeżycie czeka nas, kiedy wieczorem wyjedziemy, żeby przenocować w terenie pod gołym niebem, przy blasku płonącego obok ogniska. Nocleg uzależniony jest oczywiście od warunków pogodowych.
Dni 4 - 14
Safari i szkolenia w obozie Ranger Camp w Entabeni
Teraz na poważnie rozpoczynamy nasz kurs, który jest wspaniałą mieszanką przygód na safari z zajęciami instruktażowymi dotyczącymi poruszania się wśród dzikiej przyrody. Każdego dnia odbywać się będą zajęcia, na których przerobimy jeden temat. Będziemy odpowiadać na pytania i obserwować fascynujące życie zwierząt, toczące się tuż przed naszymi oczami.
Każdego dnia organizowane safari będzie trochę inne, a możliwości w rezerwacie Entabeni jest dużo. Pojedziemy na safari samochodami terenowymi wczesnym rankiem i po południu, ale także pieszo, wędrując śladami zwierząt w buszu. Będziemy urządzać safari u stóp masywu Entabeni na terenach podmokłych i wyżynach, gdzie dzika przyroda jest zupełnie inna. Zjemy również dobrą kolację w samym środku tej wspaniałej natury w towarzystwie antylop gnu i kudu oraz wszędobylskich impali w charakterze obserwatorów.
Podczas safari grupa zostanie podzielona na mniejsze, tak żebyśmy swoją liczebnością nie przeszkadzali zwierzętom.
Kolejność zaplanowanych wycieczek może ulec zmianie, w zależności od warunków otoczenia i pogody, co jest dodatkowym urokiem prawdziwego safari.
Pierwszego dnia szkolenia przerobimy podstawowe zasady dobrego przewodnika oraz etyki, od której wszystko zależy. Nauczymy się jak stworzyć pozytywny odbiór przyrody, wykorzystując zainteresowania gości, jak rozważyć czynniki, które mogą mieć wpływ na ich komfort, jak w odpowiedni sposób zbliżać się do zwierząt.
Będziemy się również uczyć o faunie sawanny. Zaczniemy od odrobiny ekologii czyli łańcucha pokarmowego, konkurencji w przyrodzie i stosunkach symbiotycznych, których dobrym przykładem są porosty. Występują w wielu różnych formach i kolorach na ogromnych formacjach skalnych w rezerwacie Entabeni. Są świadectwem szczególnej i nadzwyczajnej interakcji, jaka możliwa jest w naturze. Porosty nie są zwyczajnymi grzybami, są efektem symbiozy alg żyjących w grzybach.
Owady również są fascynującą częścią wielkiej mozaiki ekosystemu sawanny. Nauczymy się, dlaczego owady takie jak skarabeusze stanowią ważną częścią fauny Afryki, i jak rozpoznać te najczęściej występujące. Poznamy również niektóre z jadowitych pająków, które można spotkać w buszu. Dowiemy się też, jak szybko odróżnić niebezpieczne skorpiony. Nie tylko pająki i skorpiony mogą nam zagrozić, dlatego nauczymy się także rozpoznawać najczęściej spotykane tu węże. Dowiemy się więcej o trzech różnych rodzajach jadu węży oraz o objawach ukąszenia.
Które ze zwierząt zalicza się do przeżuwaczy i jak funkcjonuje ich układ trawienny? Gdy będziemy uczyć się o ssakach, będziemy nie tylko rozróżniać samce od samic, ale poznamy ich zwyczaje np. te związane z poszukiwaniem pożywienia, towarzystwa czy preferowanego otoczenia. Zbliżymy się do nich i ich sposobu życia. Najwspanialsze w zdobywaniu wiedzy o zwierzętach właśnie w Entabeni jest to, że wszystkie przypadki znajdują się tuż obok nas, a gdy uczymy się o zachowaniu zwierzyny, jesteśmy parę metrów od niej, w otwartym pojeździe na safari.
Przez cały czas słuchać będziemy o ciekawostkach z życia zwierząt – to będą naprawdę ciekawe historie, które uczynią z safari niezapomniane przeżycie. Nie może obyć się bez wstępu do motoryzacji oraz krótkiego kursu prowadzenia pojazdów, żeby umieć tak zbliżać się do zwierząt, aby ich nie spłoszyć. W czasie szkolenia zawsze na uwadze mamy bezpieczeństwo, a prowadzący zajęcia informują również o zasadach bezpiecznego korzystania z broni.
Jadąc samochodami terenowymi podczas safari rzadko zwraca się uwagę na żaby czy ropuchy. Wieczorem jednak, kiedy siedzimy i patrzymy na afrykańskie rozgwieżdżone niebo, słychać ich tysiące. Nauczymy się, jak rozróżniać ich rodzaje po odgłosach, które wydają.
Kiedy zapada zmrok, pojawia się również świetna okazja na podszkolenie się z astronomii, która poza tym że jest fantastycznym hobby, przydaje się również, gdy człowiek znajduje się gdzieś daleko w buszu. Nauczymy się wykorzystywać gwiazdy do orientacji w przestrzeni.
W trakcie kursu poznamy różne strategie przeżycia w buszu oraz wypróbujemy je w praktyce, kiedy będziemy nocować pod gołym niebem w samym środku rezerwatu pomiędzy „The Big Five” czyli wielką piątką Afryki (lew, lampart, bawół, słoń i nosorożec).
Entabeni leży na terenie Waterberg znanego ze swoich wielkich czerwonawych formacji skalnych, które tworzą w okolicy coś na kształt ogromnego grzebienia. Jak powstały te wzniesienia dowiemy się, gdy dojdziemy z naszym programem do zajęć z geologii. Poznamy rodzaje kamieni i minerałów oraz znaczenie, jakie mają dla zwierząt i roślin.
Kiedy pracuje się jako przewodnik trzeba wiedzieć również trochę o lokalnej florze, rozpoznawać rodzaje drzew i korzystać ze ściągawki przy ustalaniu gatunków tych mniej znanych roślin.
Oprócz teorii, nauczymy się też odczytywać zwierzęce tropy w sawannie. Mówiąc o tropach nie mamy na myśli tylko tych zwykłych śladów łap czy racic, ale również pozostawionej sierści, kolców, zadrapań czy odchodów, które mogą nam pomóc odtworzyć ruch zwierząt. Tropienie może być tak samo czytelne co poranna gazeta – można zobaczyć, co wydarzyło się poprzedniego wieczora. Trzeba jednak umieć czytać miedzy wierszami, gdyż dobra wyobraźnia jest niezbędna przy rekonstruowaniu faktycznego zamiaru zwierząt. Ślady są rzadko wyraźne i czytelne. Często trzeba podążać za tropem, żeby zebrać więcej danych do bardziej precyzyjnej oceny. Południowoafrykańscy przewodnicy są ekspertami od tropienia zwierząt. Pokażą, jak rozwiązywać zagadki, kryjące się w śladach; ślad nie odkrywa przed nami tylko rodzaju zwierzęcia, ale również kierunek, w którym idzie, prędkość, czas a nawet płeć – to zupełnie niesamowite!
Poza szkoleniami podczas obozu będą organizowane różne wycieczki – i niespodzianki. Tutaj parę przykładów:
Rezerwat przyrody Indicator Dam
Poświęcimy trochę czasu na odpoczynek i dobrą zabawę. Jednego dnia wybierzemy się więc do znajdującego się niedaleko rezerwatu przyrody Indicator Dam. Można tu popływać, łowić ryby oraz oczywiście zjeść potrawy z braai – typowego południowoafrykańskiego grilla.
Wędrówka w wąwozie Yellow Wood
Warto również zadbać o formę, zatem jeden dzień spędzimy na wędrówce w wąwozie Yellow Wood, który przecina masyw górski Entabeni. Zobaczymy tu wodospady i porośnięte drzewami zbocza oraz całe rodziny bażantów, które podczas swoich górskich ekspedycji pokonują, całkiem pionowe ściany. Również tutejsze słonie i zebry mają w genach talent do wspinaczki, tak więc spotkanie z nimi nie jest niczym niezwykłym na tych stromych ścieżkach. Jeśli dopisze nam szczęście zobaczymy kołującego nad okolicą majestatycznego orła. W czasie wędrówki będziemy poruszać się na wysokości od 900 m do 1500 m n.p.m. Zjemy przyniesiony ze sobą posiłek, i wykąpiemy się w jednym z wodospadów, wszystko zależnie od pogody. Nie ma zbyt wielu okazji w życiu, żeby podczas wędrówki zbliżyć się w takim stopniu do przyrody.
Nocleg pod gołym niebem
Całkiem szczególne i rzadkie przeżycie czeka nas, kiedy wieczorem wyjedziemy, żeby przenocować w terenie pod gołym niebem, przy blasku płonącego obok ogniska. Nocleg uzależniony jest oczywiście od warunków pogodowych.
Dzisiaj można spać dłużej niż w pozostałe dni i właściwie jest to nawet zalecane po uroczystej kolacji pożegnalnej poprzedniego wieczoru.
Przyszedł czas na pożegnanie się z codziennością w rezerwacie i powrót do cywilizacji. Żegnamy się więc z Ranger Camp i naszymi nauczycielami – ale zabieramy ze sobą do domu całą zdobytą tu wiedzę i usłyszane historie.
Joburg, tak nazywany jest przez tubylców, jest największym południowoafrykańskim miastem z ponad sześcioma milionami mieszkańców. Przypomina amerykańską metropolię z centrum pełnym drapaczy chmur i nowoczesnych galerii handlowych, które stopniowo przechodzą w niższe przedmieścia. Joburg jest światowym centrum handlu diamentami i złotem. Panuje tu chaos i hałas, i właściwie nie można tego miasta zaliczyć do urokliwych miejsc, w których chciałoby się zatrzymać na dłużej.
Dzisiaj opuścimy Entabeni Game Reserve i udamy się do rezerwatu przyrody Zebra, gdzie zjemy lunch i odwiedzimy centrum gadów. Tutaj zobaczymy i doświadczymy zarówno lokalnych, jak i egzotycznych gadów. Klimatyczna chata jest pięknie położona na otwartej przestrzeni, gdzie swobodnie wędrują zebry, konie i antylopy.
Dni 15
Ranger Camp – Johannesburg. Samolot do Warszawy
Dzisiaj można spać dłużej niż w pozostałe dni i właściwie jest to nawet zalecane po uroczystej kolacji pożegnalnej poprzedniego wieczoru.
Przyszedł czas na pożegnanie się z codziennością w rezerwacie i powrót do cywilizacji. Żegnamy się więc z Ranger Camp i naszymi nauczycielami – ale zabieramy ze sobą do domu całą zdobytą tu wiedzę i usłyszane historie.
Joburg, tak nazywany jest przez tubylców, jest największym południowoafrykańskim miastem z ponad sześcioma milionami mieszkańców. Przypomina amerykańską metropolię z centrum pełnym drapaczy chmur i nowoczesnych galerii handlowych, które stopniowo przechodzą w niższe przedmieścia. Joburg jest światowym centrum handlu diamentami i złotem. Panuje tu chaos i hałas, i właściwie nie można tego miasta zaliczyć do urokliwych miejsc, w których chciałoby się zatrzymać na dłużej.
Dzisiaj opuścimy Entabeni Game Reserve i udamy się do rezerwatu przyrody Zebra, gdzie zjemy lunch i odwiedzimy centrum gadów. Tutaj zobaczymy i doświadczymy zarówno lokalnych, jak i egzotycznych gadów. Klimatyczna chata jest pięknie położona na otwartej przestrzeni, gdzie swobodnie wędrują zebry, konie i antylopy.
Przylot do Warszawy
Dni 16
Przylot do Warszawy
Przylot do Warszawy
Daty wylotu
Kwiecień 2025
Informacje o cenie
Cena wycieczki
Cena zawiera
- Opiekę lokalnych przewodników i pracowników parku. Uwaga, szkolenia przebiegają po angielsku
- Przelot samolotem rejsowym na trasie Warszawa – Johanesburg – Warszawa, w obie strony z przesiadką
- Safari i wycieczki wg. programu
- Zakwaterowanie w Ranger Camp w pokojach dwuosobowych
- Wszystkie wejścia do parków i opłaty parkowe
- 3 posiłki dziennie (wyłączając obiad 2 dnia)
- Wizyta w Zebra reptile center
- Transport autokarem o ile w programie nie zaznaczono inaczej
- Podstawowe ubezpieczenie KL i NNW
Cena nie zawiera
- Opieki polskiego pilota
- Wydatków indywidualnych
- Dopłaty do pokoju 1-osobowego
- Dodatkowych napojów (sok, kawa, herbata do śniadań wliczone są w cenę)
- Napiwków dla kierowców i obsługi (ok. 80 USD/os.)
Dopłata do pokoju jednoosobowego
30-04-2025: 3.998 zł
01-09-2025: 3.498 zł
Honeyguide Ranger Camp

Honeyguide Ranger Camp znajduje się w prywatnym rezerwacie przyrody Entabeni, który jest częścią wpisanego na listę UNESCO Rezerwatu Biosfery Waterberg. Obóz należy do firmy Albatros i oferuje wyjątkową formę zakwaterowania w 15 namiotach z płótna, ustawionych na drewnianych tarasach unoszących się nad ziemią. Każdy namiot zapewnia wygodny pobyt, z dostępem do łazienki i prysznica pod gołym niebem, co pozwala na bezpośredni kontakt z naturą. Wnętrza zostały urządzone w klasycznym stylu – w pokojach znajdują się łóżka podwójne lub dwa pojedyncze, biurko, krzesło, szafa oraz krzesła na tarasie. Zależało nam na stworzeniu atmosfery safari, która pozwala poczuć się blisko dzikiej przyrody, bez zbędnego luksusu, choć dla komfortu gości zbudowaliśmy również piękny basen.
Nazwa Ranger Camp nawiązuje do historii miejsca, które niegdyś pełniło funkcję szkoły dla strażników leśnych. Strażnicy odbywali staż w pobliżu safari Wielkiej Piątki i mieszkali z dala od innych gości, co sprawiło, że obozowisko stało się wyjątkowo bogate w dziką faunę. Wiele gatunków zwierząt żyje na terenie obozu i w jego okolicach, a sama przestrzeń nie jest ogrodzona.
Informacje praktyczne
Wycieczka podlega ogólnym regulaminom Albatros Travel, z którymi uczestnicy powinni się zapoznać.
lokalny przewodnik/ranger (angielskojęzyczny)
Nie
Tak
Rand
lokalny przewodnik/ranger (angielskojęzyczny)
Nie
Tak
Rand
Zabierając USD do RPA prosimy zwrócić uwagę by banknoty były wydane po 2006 roku.
Dobrze jest zabrać ze sobą mniejszy plecak lub torbę na codzienne wycieczki i dni spędzone w podróży, podczas których swój bagaż główny często otrzymasz dopiero wieczorem. Nie ma potrzeby zabierania ręczników.
Prosimy o zwrócenie szczególnej uwagi na nowe zasady przewozu bagaży rejestrowanych obowiązujące od dnia 25 marca 2019 na lotnisku OR Tambo International Airport w Johannesburgu:
1. Bagaż rejestrowany powinien mieć kształt regularny czyli posiadać co najmniej jedną płaską powierzchnię
2. Bagaże okrągłe bądź posiadające nieregularny kształt nie są akceptowane
3. Torby z długimi paskami nie są akceptowane.
Powyższe zasady, zgodne z wytycznymi IATA, mają na celu zapobieganiu awariom systemu obsługi bagażowej powodowanym przez niewymiarowy bagaż, nie posiadający płaskiej powierzchni, posiadający długie paski bądź uchwyty a tym samym zapobieganiu opóźnieniom w dostarczeniu bagaży do samolotu.
Pasażerom nadającym bagaż niespełniający powyższych zasad udostępniono na lotnisku punkty pakowania, w których można dostosować bagaż do określonych zaleceń.
Wymagane minimum uczestników to 10 osób. Albatros Travel zastrzega sobie prawo odwołania wycieczki w terminie do 20 dni przed datą jej rozpoczęcia w przypadku zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż określona liczba minimalna. Zgodnie z pkt. 4.4. OWI jako organizator nie ponosimy odpowiedzialności odszkodowawczej tytułem ewentualnych strat, które uczestnicy mogą ponieść w związku z jej anulowaniem. Jesteśmy jedynie zobowiązani do zwrotu zapłaconej kwoty.
Informacje dotyczące podroży
Zabierając USD do RPA prosimy zwrócić uwagę by banknoty były wydane po 2006 roku.
Dobrze jest zabrać ze sobą mniejszy plecak lub torbę na codzienne wycieczki i dni spędzone w podróży, podczas których swój bagaż główny często otrzymasz dopiero wieczorem. Nie ma potrzeby zabierania ręczników.
Prosimy o zwrócenie szczególnej uwagi na nowe zasady przewozu bagaży rejestrowanych obowiązujące od dnia 25 marca 2019 na lotnisku OR Tambo International Airport w Johannesburgu:
1. Bagaż rejestrowany powinien mieć kształt regularny czyli posiadać co najmniej jedną płaską powierzchnię
2. Bagaże okrągłe bądź posiadające nieregularny kształt nie są akceptowane
3. Torby z długimi paskami nie są akceptowane.
Powyższe zasady, zgodne z wytycznymi IATA, mają na celu zapobieganiu awariom systemu obsługi bagażowej powodowanym przez niewymiarowy bagaż, nie posiadający płaskiej powierzchni, posiadający długie paski bądź uchwyty a tym samym zapobieganiu opóźnieniom w dostarczeniu bagaży do samolotu.
Pasażerom nadającym bagaż niespełniający powyższych zasad udostępniono na lotnisku punkty pakowania, w których można dostosować bagaż do określonych zaleceń.
Wymagane minimum uczestników to 10 osób. Albatros Travel zastrzega sobie prawo odwołania wycieczki w terminie do 20 dni przed datą jej rozpoczęcia w przypadku zgłoszenia się mniejszej liczby uczestników niż określona liczba minimalna. Zgodnie z pkt. 4.4. OWI jako organizator nie ponosimy odpowiedzialności odszkodowawczej tytułem ewentualnych strat, które uczestnicy mogą ponieść w związku z jej anulowaniem. Jesteśmy jedynie zobowiązani do zwrotu zapłaconej kwoty.